`

Zwolnienia grupowe tuż przed świętami. Ponad 750 pracowników zostanie bez pracy

3 min. czytania
01.12.2025 13:12
Obserwuj nas na Google

Kopalnia PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach stoi przed poważnymi zmianami – właściciel zapowiedział zwolnienia grupowe obejmujące setki pracowników. Informacja o redukcji zatrudnienia pojawiła się zaledwie kilka dni przed Barbórką, zaskakując załogę, która jeszcze niedawno otrzymywała komunikaty o pozytywnych efektach sanacji spółki. Decyzja wywołuje niepokój wśród górników i lokalnej społeczności, która od lat związana jest z kopalnią.

górnicy PG silesia
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy rozpoczną się konsultacje i zwolnienia w kopalni.
  • Jakie są przyczyny planowanej redukcji zatrudnienia.
  • Jak związki zawodowe zamierzają reagować na decyzję pracodawcy.

Zwolnienia grupowe w PG Silesia: ponad 750 pracowników zagrożonych utratą pracy

Kopalnia PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach stoi przed poważnym kryzysem zatrudnienia. Związki zawodowe otrzymały informację o planowanych zwolnieniach grupowych, które mogą objąć do 754 pracowników wszystkich grup zawodowych. Pierwsze spotkanie konsultacyjne w sprawie redukcji zatrudnienia zaplanowano na 5 grudnia 2025 roku. Związkowcy przyznają, że perspektywa nie napawa optymizmem.

Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PG Silesia wyraża zaniepokojenie działaniami pracodawcy, sugerując możliwość upadłości kopalni lub całkowitej wymiany załogi na pracowników z firm zewnętrznych. Dodaje, że sytuacja jest szczególnie trudna w kontekście wykluczenia kopalni z programów osłonowych przewidzianych w nowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa.

Kopalnia PG Silesia jest jednym z największych pracodawców w regionie. Przez lata funkcjonowała jako zakład państwowy, jednak w 2007 roku Kompania Węglowa oceniła jej wydobycie jako nieopłacalne. Dzięki determinacji górników udało się znaleźć inwestora – czeski koncern EPH, który w 2010 roku przejął kopalnię, inwestując w nią blisko miliard złotych.

Redakcja poleca

W 2020 roku sytuacja zakładu ponownie się pogorszyła z powodu ograniczonego popytu na węgiel, wysokich cen uprawnień do emisji CO₂ oraz niskich cen gazu. Właściciel kopalni w ciągu ostatnich dziesięciu lat przeznaczył na utrzymanie zakładu niemal 1,5 mld zł. Prezes PG Silesia, Jan Marinov, tłumaczył, że biorąc pod uwagę znaczące zmniejszenie popytu na nasz węgiel i jego bardzo niska cena na rynkach światowych, ale również rosnące  ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla czy wzmagający się kryzys ekonomiczny w całej Europie, przedsiębistwo jest zmuszone zmienić przyjęte wcześniej plany. 

Obecnie kopalnia znajduje się w trakcie restrukturyzacji, a w listopadzie 2024 roku sąd ustanowił nadzorcę sądowego. Zakład działa na zasadach rynkowych i nie może korzystać z pomocy publicznej dostępnej dla spółek skarbu państwa.

Redukcja zatrudnienia potrwa do marca 2026

Zwolnienia mają objąć wszystkie grupy zawodowe, pozostawiając jedynie minimalną liczbę pracowników potrzebną do zapewnienia operacyjności kopalni podczas wygaszania działalności. Redukcja zatrudnienia planowana jest w okresie od 18 grudnia 2025 do 31 marca 2026 roku, jednak terminy mogą ulec zmianie w zależności od przebiegu konsultacji i postępowania restrukturyzacyjnego.

Kryteria doboru pracowników do zwolnień obejmują między innymi przydatność do realizacji procesu wygaszania kopalni, ocenę jakości pracy, absencję, dyspozycyjność oraz posiadanie innych źródeł dochodu.

Związkowcy zapowiadają, że nie będą biernie czekać na rozwój wydarzeń. – Na pewno nie będziemy biernie czekać na rozwój wypadków. Obowiązkiem związków zawodowych jest stanąć w obronie pracowników wykorzystując do tego wszelkie możliwe środki – dodaje Grzegorz Babij.

Pomimo wcześniejszych zapewnień właściciela o pozytywnych efektach sanacji PG Silesia, nagła decyzja o zwolnieniach wywołała wśród pracowników szok i poczucie niepewności. Wiele rodzin górniczych stoi teraz w obliczu poważnych zmian w życiu zawodowym i osobistym.

Źródło: Radio ZET/Forsal

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET