Przemysław Wipler zapowiada nowy projekt ws. rac: Nikomu nie dzieje się krzywda
Poseł Konfederacji Przemysław Wipler (Nowa Nadzieja) zapowiada: - Mamy gotowy projekt ws. legalizacji rac.
Przemysław Wipler w Gościu Radia ZET
- Czy race powinny być dozwolone na marszach i demonstracjach? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Oczywiście, że tak – odpowiada Gość Radia ZET Przemysław Wipler.
Innego zdania jest 66 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Zdaniem polityka Konfederacji, „ta sprawa powinna być zmieniona”. Kary zapowiadane przez szefa MSWiA? - To, że politycy KO, gdy byli w opozycji sami zapalali race na swoich marszach, Polacy masowo używają tysięcy rac, race używane są podczas opraw stadionowych – nikomu nie dzieje się krzywda. Zanim kogokolwiek efektywnie, finalnie ukarzą, to uda nam się zmienić przepisy – komentuje poseł. Wipler zapowiada: - Mamy gotowy projekt, będę chciał go zaprezentować na klubie i nadać mu szybko bieg. Gość Radia ZET podkreśla, że „samo używanie pirotechniki bez złych intencji, chęci zrobienia krzywdy – powinno być dopuszczalne, ponieważ na tym polega stosowanie wolności i wolnościowego podejścia do życia publicznego”.
Przemysław Wipler dodaje, że wczoraj wyjątkowo rac nie odpalał na Marszu Niepodległości. – O co miał do mnie wielki żal mój najmłodszy syn, ale obiecałem mu, że w przyszłym roku nadrobimy to – zdradza poseł Konfederacji. Polityk powtarza, że race powinny być zalegalizowane.
- Liderem prawicy kto jest będą zdania podzielone. Wczoraj jednym z gospodarzy był Krzysztof Bosak. Przemawiał jako jedna z osób, które są ojcami Marszu Niepodległości. Karol Nawrocki? Jest niewątpliwie liderem szeroko rozumianej prawicy, ale stara się być liderem Polaków – ocenia Przemysław Wipler. Jego zdaniem obecny prezydent „nie boi się stanąć między ludźmi, nie za barierkami, kordonami, jak jest na pl. Piłsudskiego, tylko wchodzi w ludzi – to jest coś, czego nie robił żaden prezydent przed nim”. - To przejaw odwagi i charakteru – zaznacza Wipler z Konfederacji.
Koalicja z PiS lub z KO? Przemysław Wipler: Szeroko sobie wyobrażam, ale starsi panowie do Ciechocinka. To nasz postulat
- My nie palimy się do koalicji z nikim. Chcemy rządzić Polską, zmienić Polskę, ale każdy, kto przymierza się do koalicji i stanowisk 2 lata przed wyborami jest wariatem – mówi w Radiu ZET Przemysław Wipler. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o koalicję z Jarosławem Kaczyńskim i Mateuszem Morawieckim, polityk Konfederacji odpowiada: - Od dziecka uwielbiam literaturę fantastyczną i mam bardzo rozbudowaną wyobraźnię, wyobrażam sobie koalicję w bardzo różnych ułożeniach politycznych. Koalicja z Donaldem Tuskiem? - Bardzo szeroko sobie wyobrażam koalicje, ale z formacjami, a nie z konkretnymi ludźmi – mówi poseł Wipler i dodaje: - Jesteśmy za tym, by Donald Tusk i Jarosław Kaczyński wypoczęli w Ciechocinku, a nie zajmowali się kształtowaniem kolejnych rządów. - To jest nasz postulat – starsi panowie na emeryturę, do Ciechocinka politycznego czy Sulejówka, ale nie współkształtować rządy za 2 lata – podkreśla Gość Radia ZET.
- Pan prezydent jest blisko naszej wrażliwości i blisko programu Konfederacji. Prezydent Karol Nawrocki jest mentalnym konfederatą – powiedziałem to po rozmowach z politykami KO, którzy mieli takie poczucie po pierwszej Radzie Gabinetowej – mówi Przemysław Wipler. - To była powszechna opinia od lewicy do prawicy, że Karol Nawrocki mówi, myśli, zachowuje się jak polityk naszego pokolenia, które będzie kształtowało Polskę, a nie, które kształtowało ją przez ostatnich 30-40 lat – dodaje polityk.
Spotkania Nawrocki-Kaczyński? - Liderzy Konfederacji, kiedy chcą się spotkać z panem prezydentem też nie mają z tym najmniejszego problemu – przyznaje Gość Radia ZET.
Co mówią posłowie PiS ws. Ziobry?
Pytany o przesłuchanie Zbigniewa Ziobry, Przemysław Wipler komentuje, że „były minister jest w bardzo trudnej sytuacji, która wynika z tego, w jaki sposób on zmieniał prawo”. - Posłowie PiS mówią mi, że coś smutnego jest w tym, że po 8 latach ich rządów prawa osoby oskarżanej są tak słabe, że jest poczucie wszechmocy prokuratury – mówi polityk Konfederacji. Zdaniem Wiplera, Ziobro „sam zbiera to, co zasiał przez 8 lat, a właściwie przez 10 lat bycia ministrem sprawiedliwości”.
Przemysław Wipler o jednostce wywiadowczej KE: Czy Orban ma korzystać z danych zebranych przez inne kraje?
- Żadne poważne państwo europejskie nie będzie przekazywało swoich danych wywiadowczych do wspólnego kotła, w którym nie wiadomo co się będzie z nimi działo – odpowiada Gość Radia ZET Przemysław Wipler, pytany w internetowej części programu o nową jednostkę wywiadowczą w ramach KE, gromadząca dane wywiadowcze krajów członkowskich. Polityk Konfederacji dodaje, że „UE jest głęboko infiltrowana przez Rosjan, przez Chińczyków i wywiady innych państw, a w Brukseli kilkunastopiętrowe wieżowce ma Gazprom i firmy lobbingowe, które wyciągają dane”. - To nie jest miejsce, w którym ktokolwiek przekazałby jakiekolwiek poważne dane – ocenia gość Bogdana Rymanowskiego. Zdaniem posła „nawet w takich strukturach, jak NATO to jest jeden z najtrudniejszych elementów współpracy między państwami sojuszniczymi”. - Czy Viktor Orban ma korzystać z danych wywiadowczych zdobywanych przez inne kraje, kiedy on jest dużo mnie asertywny wobec Putina? – pyta Przemysław Wipler.
„Jeśli nie spełnimy pokładanych nadziei, to zginiemy”
Konfederacja w rządzie? - To jest jasne, że jeśli my, jako Konfederacja wejdziemy do rządu i nie dowieziemy, nie spełnimy pokładanych w nas nadziei to zginiemy. Dla nas to będzie kompletna dewastacja. Niejedna młoda formacja poległa na tym, jak weszła do rządu – uważa polityk.
Pytany o Jarosława Kaczyńskiego, poseł Konfederacji odpowiada, że prezes PiS jest „chamem i kłamcą”. Szacunek do starszych osób? - Starsze osoby, które mówią ci, że jest nieporozumieniem twoja obecność w polityce z uwagi na to, że funkcjonujesz inaczej, niż inni, wykluczające setki tysięcy Polaków z normalnego funkcjonowania, mówiące „zostańcie w domach i wyleczcie się z rzeczy, które są niewyleczalne” to są chamy i tyle – mówi Gość Radia ZET.
Dopytywany o Daniela Obajtka, Przemysław Wipler jednoznacznie komentuje: - Nie jest naszą rolą jako formacji konkurencyjnej i opozycyjnej wobec rządów PiS, stawanie murem w jakiejkolwiek sprawie, gdy prokuratura lub instytucje państwowe stawiają zarzuty politykom, którzy wtedy mieli duży wpływ na Polskę. Choć przyznaje, że byłego prezesa Orlenu lubi i szanuje. – [Z rozmów – red.] z ludźmi z rynku, z firm doradczych, którzy od dekad obsługują SSP – pan prezes Obajtek ma bardzo dobre opinie. Mówią, że nie było osoby, która tak sprawnie i odważnie podejmowałaby decyzje, dzięki którym spółka istotnie rosła – dodaje poseł Wipler. Jego zdaniem, „biorąc pod uwagę, jak toczą się tego rodzaju postępowania, to w obecnym kształcie i kondycji wymiaru sprawiedliwości, oprócz pewnego teatru nic złego się finalnie Danielowi Obajtkowi nie wydarzy”.
Wipler: Minister Żurek robi rzeczy, na które profesor Bodnar był za mądry
Ocena dla min. Żurka w skali od 1 do 10? - Mocne 1. To człowiek, którego działalność jest – mam nadzieję – ostatnim etapem rozkładania i dewastacji wymiaru sprawiedliwości. To, co się dzieje jest nawet krytykowane przez ludzi z instytucji, jak HFPCZ, prawników o bardzo liberalnych poglądach – mówi polityk Konfederacji. Zarzuca obecnemu ministrowi „podejmowanie szeregu decyzji, które nie mają podstaw prawnych, pogłębianie konfliktu w wymiarze sprawiedliwości” i dodaje, że „to nie jest to, na co Polacy czekają i czekali”. - Widać, że min. Żurek robi rzeczy, na które prof. Bodnar był za mądry – uważa Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET