Męczyła karpia na zajęciach ze studentami. Jest postępowanie dyscyplinarne
Na zajęciach Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie jedna z nauczycielek akademickich zabijała karpia w sposób niezgodny z wytycznymi naukowymi Unii Europejskiej i ustawą o ochronie zwierząt. Anonimowe nagranie z ćwiczeń ze studentami otrzymała Fundacja Viva!.
Na zajęciach ze studentami weterynarii nauczycielka akademicka zabijała karpia odcinając mu głowę nożem bez wcześniejszego ogłuszenia. Film nagrany przez jednego ze studentów trafił do Fundacji Viva!. Teraz wykładowczynię czekają konsekwencje, bo krakowska prokuratura przyjęła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o podejrzenie znęcania się nad zwierzętami.
Męczyła karpia. Grozi jej kara do 3 lat więzienia
To były zajęcia z chorób ryb w Centrum Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, a prowadziła je lekarka weterynarii z 40-letnim stażem na uczelni. "Lekarka weterynarii na oczach studentów piłuje nożem głowę karpia przez 30 sekund. Bez uprzedniego ogłuszenia, czego wymagają przecież przepisy. Na filmie nagranym 30 minut później ta sama ryba, z masywną raną głowy, wciąż oddycha. Cały ten zapis jest obrazem niewyobrażalnego cierpienia. Jest to tym bardziej szokujące, że czynu tego dokonała lekarka weterynarii z wieloletnim stażem w pracy z rybami, na zajęciach ze studentami" – opisała nagranie z zajęć Anna Plaszczyk z Fundacji Viva!. "Prowadząca zajęcia lekarka weterynarii i wykładowczyni popełniła przestępstwo" - dodała.
Uwaga! Poniższe nagranie może być nieodpowiednie dla niektórych użytkowników.
Fundacja Viva! przypomina, że ustawa o ochronie zwierząt chroni przed bólem i cierpieniem wszystkie kręgowce. Karpi nie wolno zabijać bez wcześniejszego ogłuszenia. Według informacji pozyskanych przez fundację ryby dostarczone na zajęcia miały być także trzymane w nieodpowiednich warunkach - w pojemniku, w którym nie były w stanie przyjąć naturalnej pozycji ciała, a także w zbyt małej ilości wody, która nie była natleniana.
Prokuratura przyjęła zawiadomienie, a lekarce weterynarii grożą nawet 3 lata więzienia.
Uniwersytet Rolniczy zajmuje zdecydowane stanowisko
Władze Uniwersytetu Rolniczego wszczęły wobec wykładowczyni postępowanie dyscyplinarne, została zawieszona i odsunięta od prowadzenia zajęć. Rektor uczelni, prof. dr hab. inż. Sylwester Tabor oświadczył, że "będzie ze szczególną uwagą przyglądał się dalszemu rozwojowi sprawy, która wzbudza uzasadniony sprzeciw i oburzenie".
Źródło: Radio ZET/PAP
- To nie koniec kłopotów aktora Jerzego S. Procesu ciąg dalszy
- Akcja charytatywna dla czworonogów ze schroniska przy Rybnej. Tego nie przynośmy
- Fałszywe ulotki przedwyborcze. "Ktoś musi się bardzo bać mojej kandydatury"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET