Dezerterzy z Polski 2050 informowali premier, nie szefową? "Szef rządu musi wiedzieć"

24.02.2026 08:28

- Szef rządu musi wiedzieć, czy ma stabilną większość. Pani Pełczyńska-Nałęcz też była poinformowana. Na Radzie Krajowej posłowie mówili wprost, że nie zostaną w klubie, który będzie w ten sposób prowadzony - mówiła we wtorkowej rozmowie z Radiem ZET Paulina Hennig-Kloska. To reakcja liderki ugrupowania Centrum na zarzuty, że nowa przewodnicząca PL2050 nie została poinformowana o odejściu grupy posłów. 

- Zachęcam moje koleżanki, kolegów, również mojego byłego szefa do miarkowania słów. Mamy wspólną koalicję, będziemy razem pracować przynajmniej dwa lata i niepotrzebne są takie słowa - powiedziała. Jej zdaniem "sygnałów, ale też informacji wprost o planie odejścia było bardzo wiele". - Ja osobiście informowałam panią minister w trakcie dwustronnego spotkania, że klub jest podzielony, część osób dopuszcza możliwość, by odejść z klubu i musi na to zareagować - dodała. 

Paulina Hennig-Kloska
Gość Radia ZET
Paulina Hennig-Kloska Gościem Radia ZET we wtorek. Zaprasza Bogdan Rymanowski

logo Tu się dzieje