Jaki o sprawie dra Jędrzejewskiego: Tusk potwierdził, że państwo się nim zajmie, a nie Kacprzykiem

25.06.2026 08:16

- To, co w tej chwili organizuje [KO – red.] to nagonka na ludzi, którzy znęcali się nad ich biednym działaczem, który przecież miał prawo wyciągnąć sobie pieniądze z publicznego szpitala na swoje Porsche, żeby zrobić im salonik VIP - ocenił Patryk Jaki, komentując bulwersującą aferę w Szpitalu Południowym.

- Mafijna atmosfera. Mniej więcej tak samo, jak za pierwszych rządów PO, kiedy deale ustalano na cmentarzach. A teraz cmentarz zrobiono sobie na jednym z SOR-ów - mówił w Radiu ZET. - Jeśli lekarze są odciągani od spraw zwykłych ludzi do tego, żeby zajmować się wytrzeźwiałką dla polityków, to siłą rzeczy muszą cierpieć przez to zwykli pacjenci - dodał Patryk Jaki.

- Dr Jędrzejewski do tej pory nie miał możliwości zeznawać, a państwo mafijne z góry uznaje, że to kwestia wymierzenia kary za to, co mówi, żeby bronić swojego działacza - tłumaczył Jaki komentując sprawę przesłuchania lekarza-sygnalisty ze Szpitala Południowego.

- Najgorsze jest to, że inni lekarze będą bali się teraz mówić. Dr Jędrzejewski miał powiedzieć Stanowskiemu, że boi się o bezpieczeństwo swojej rodziny. Tusk dzień później potwierdził, że państwo się nim zajmie, a nie Kacprzykiem - dodał.

Patryk Jaki
Gość Radia ZET
Patryk Jaki Gościem Radia ZET w czwartek. Zaprasza Bogdan Rymanowski

Oglądaj

logo Tu się dzieje