MSW Francji podsumowało protesty. Odbyły się w całym kraju

2 min. czytania
24.10.2026 20:42
Obserwuj nas na Google

Jak wynika z informacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Francji, w sobotnich demonstracjach w całym kraju uczestniczyło około 410 tys. osób, z czego 110 tys. w Paryżu. Zdaniem związków zawodowych liczba uczestników protestów była dwukrotnie wyższa - 800 tys. w całej Francji, w tym ćwierć miliona w stolicy.

Protesty w Paryżu
fot. PAP/EPA/FIRAS ABDULLAH

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były oficjalne dane o liczbie protestujących w Francji.
  • Kto był odpowiedzialny za zakłócenia na demonstracji w Paryżu.
  • Jakie miasta we Francji doświadczyły protestów i incydentów.
  • Jakie środki bezpieczeństwa podjęto w trakcie protestów.

Francuskie MSW o demonstracjach

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Francji poinformowało o liczbie osób protestujących w sobotę w całym kraju. Według danych francuskiego MSW w masowych demonstracjach uczestniczyło 410 tysięcy osób, z czego około 110 tys. w Paryżu. Według związków zawodowych liczba ta miała być dwukrotnie wyższa - 800 tysięcy w całej Francji i ćwierć miliona w stolicy.

Trasa paryskiego pochodu miała kilka kilometrów. Przebiegała od bramy Porte d'Italie do stacji metra Porte de Vincennes. Zgromadzenie przebiegało spokojnie. Na koniec demonstracji ponad 500 wandali atakowało jednak siły policji. Jak przekazali funkcjonariusze. użyto tam gazu łzawiącego i armatek wodnych. Doszło do starć między uczestnikami i policjantami.

Redakcja poleca

Incydenty podczas protestów we Francji

Mimo padającego deszczu, wieczorem przy Porte de Vincennes pozostawali jeszcze ludzie. Agresywni demonstranci nazywani „black blocks” rzucali kamieniami w policjantów i próbowali wznosić barykady. W Marsylii mer Benoit Payan poinformował, że „miliony Marsylczyków mogły demonstrować spokojnie”. Dodał też, że liczba policjantów była odpowiednia do sytuacji. - Nie chcemy już widzieć tego, co w poprzednim tygodniu - przekazał Payan. Odniósł się do zamieszek, który wybuchły 17 października.

W Nicei doszło do starć między demonstrantami i zwolennikami skrajnej prawicy. Ranne zostały trzy osoby. Jak poinformowała tamtejsza prefektura, zatrzymano 11 osób. W Limoges, gdzie tydzień temu w trakcie zamieszek podpalono ratusz, mimo zakazu zgromadziło się około 4 tysiące osób, także wielu młodych ludzi. Do demonstracji doszło również w: Lyonie, Bordeaux, Tuluzie, Rennes i Strasbourgu. W ostatnim z wymienionych miast doszło także do napięć między grupami młodzieży i policją. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET