"Europa nie da się szantażować". Jasna deklaracja po groźbach Trumpa

18.01.2026 16:20

Europa nie da się szantażować prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, jednocześnie coraz wyraźniej widać, że kwestia Grenlandii wykracza poza Danię – oświadczyła w niedzielę duńska premierka Mette Frederiksen. 

"Tym ważniejsze jest, abyśmy stali na straży fundamentalnych wartości, które stworzyły wspólnotę europejską. Chcemy współpracować i to nie my szukamy konfliktu” – napisała szefowa rządu w komunikacie dla mediów. Frederiksen zapewniła, że prowadzi konsultacje z przywódcami m.in. Niemiec, Francji oraz Wielkiej Brytanii po tym, jak w sobotę prezydent Trump zagroził wprowadzenie ceł na kraje wspierające Danię i Grenlandię. 

Szef duńskiej dyplomacji Lars Lokke Rasmussen w niedzielę składa wizytę w Oslo. Norwegia jest też państwem wspierającym Grenlandię i również zagrożonym amerykańskimi cłami. W kolejnych dniach Rasmussen spotka się ze swoimi odpowiednikami w Londynie (poniedziałek), a także Sztokholmie (czwartek) – poinformowało MSZ Danii, podkreślając że podejmowane będą tematy związane z bezpieczeństwem Arktyki. 

Trump zapowiedział wprowadzenie ceł również wobec Wielkiej Brytanii oraz Szwecji. Z kolei rozmowy w Brukseli z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte w poniedziałek mają odbyć minister obrony Danii Troels Lund Poulsen oraz szefowa grenlandzkiej dyplomacji Vivian Motzfeldt. Spotkanie to zapowiedziano w związku z zaproszeniem przez Danię sojuszników z krajów europejskich NATO do odbycia ćwiczeń na Grenlandii. 

Prezydent Trump zapowiedział w sobotę nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich za ich postawę wobec jego roszczeń do Grenlandii. Taryfy mają w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy, będącej terytorium autonomicznym Danii. 

Źródło: PAP/Z Kopenhagi Daniel Zyśk

logo Tu się dzieje