Nawrocki ma plan, chce to zrobić w 2026 roku. "Jeśli proces destabilizacji się nie zatrzyma"

11.11.2025 21:46

- Nowa konstytucja będzie próbą usystematyzowania tego, co dzieje się w Polsce - podkreślił we wtorek prezydent Karol Nawrocki, mówiąc o pracach nad nową ustawą zasadniczą. Dodał, że jeśli „proces destabilizacji państwa” się nie zatrzyma, w przyszłym roku zgłosi on wniosek o referendum.

W wywiadzie dla telewizji wPolsce24 Karol Nawrocki pytany był o prace nad nową konstytucją, które zapowiadał w swoim orędziu po zaprzysiężeniu. Prezydent podkreślił, że „z całą pewnością będzie to próba usystematyzowania tego, co dzieje się w Polsce”, dodając, że „konstytucja w ostatnich dwóch latach jest regularnie łamana”.

Jak ocenił Nawrocki, opinia publiczna nie nadąża za tym, ile razy złamano konstytucję, co znalazło swoje odbicie w jego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie rozporządzenia szefa MS Waldemara Żurka dotyczącego przydziału spraw sędziom.

- Konstytucja po tych blisko 30 latach z całą pewnością wymaga refleksji - powiedział prezydent. Jak dodał, niebawem powstanie rada konstytucyjna, a on sam nie będzie odpowiadał za kształt projektu nowej ustawy zasadniczej.

Nawrocki podkreślił też, że „jeśli środowiska polityczne się z sobą nie dogadają” w kwestiach ustrojowych, a proces „destabilizacji państwa polskiego” się nie zatrzyma, to zrobi on wszystko, aby w przyszłym roku to obywatele zdecydowali o kształcie ustrojowym, zgłaszając wniosek o referendum.

Żródło: Radio ZET/ (PAP)

logo Tu się dzieje