Sikorski rozmawiał z Zelenskim i Starmerem po szczycie w Londynie

PAP
08.12.2025 22:47

Wiceszef MSZ Marcin Bosacki poinformował, że wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski wziął udział w telekonferencji z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem po poniedziałkowym szczycie w Londynie.

Szef brytyjskiego rządu Keir Starmer, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Friedrich Merz wzięli w poniedziałek udział w rozmowach w Londynie. Jak podało biuro na Downing Street, podczas spotkania liderzy omówili "znaczenie rozmów pokojowych pod przewodnictwem USA dla bezpieczeństwa europejskiego i poparli poczynione (w związku z tym) postępy”. 

Bosacki, pytany w TVP Info, dlaczego Polska nie wzięła udziału w rozmowach, poinformował, że niedawno wicepremier, szef MSZ zakończył telekonferencję z Zełenskim i Starmerem. Podkreślił też, że w tym samym czasie, gdy w Londynie odbywały się rozmowy przywódców Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Ukrainy, Sikorski brał udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Rady Państw Morza Bałtyckiego, które sam zwołał. - Więc Polska była dzisiaj w centrum rozmów - ocenił Bosacki. 

O zwołaniu spotkania Rady Państw Morza Bałtyckiego informował wcześniej na X Sikorski. W późniejszym komunikacie MSZ podał, że spotkanie odbyło się w formule wideokonferencji, w której udział wzięła także szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Według resortu spraw zagranicznych rozmowa dotyczyła "najważniejszych kwestii bezpieczeństwa w regionie, w tym trwających rozmów w sprawie zakończenia walk w Ukrainie, a także bieżących prac w ramach Unii Europejskiej dot. pożyczki reparacyjnej oraz strategii bezpieczeństwa narodowego USA”. 

Bosacki, dopytywany w kontekście spotkania w Londynie o to, czy Polska nie wzięła w nim udziału ze względu na wewnętrzne spory w naszym kraju, odparł m.in., że "to, że prezydent ma ambicje reprezentowania Polski, w tym nie ma nic złego”. - Ale to, jeśli on chce kształtować polską politykę zagraniczną, to przypominam jest niezgodne z konstytucją, ponieważ polską politykę wewnętrzną i zagraniczną kształtuje (…) rząd - stwierdził. 

Wiceszef MSZ przekazał również, że prezydent przed swoimi podróżami zagranicznymi prosi o tezy MSZ, które następnie resort przekazuje prezydenckiej kancelarii. - Jeśli jest wola pana prezydenta, żeby któryś z wiceministrów czy dyrektorów mu towarzyszył, to zawsze tak jest - zaznaczył. 

Po spotkaniu z prezydentem Macronem, kanclerzem Merzem oraz prezydentem Zełenskim w Londynie, premier Starmer przeprowadził rozmowę telefoniczną z innymi sojusznikami z państw europejskich. Następnie, wraz z prezydentem Ukrainy, przekazał najnowsze doniesienia. W oświadczeniu wydanym przez biuro brytyjskiego premiera podano, że przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Ukrainy, a także liderzy innych państw partnerskich Kijowa są zdania, że nadszedł krytyczny moment, i w związku z tym należy zwiększyć wsparcie dla strony ukraińskiej. 

Biuro na Downing Street podało, że podczas poniedziałkowego spotkania liderzy omówili "znaczenie rozmów pokojowych pod przewodnictwem USA dla bezpieczeństwa europejskiego i poparli poczynione (w związku z tym) postępy”. Przywódcy po raz kolejny podkreślili – jak czytamy – "potrzebę sprawiedliwego i trwałego pokoju na Ukrainie, obejmującego solidne gwarancje bezpieczeństwa”. "Dopóki trwają wysiłki dyplomatyczne, Europa musi wspierać Ukrainę, wzmacniając jej zdolność do obrony przed nieustannymi atakami (Rosji – PAP), które pozbawiły tysiące ludzi ogrzewania i światła” - zaapelowali liderzy.

logo Tu się dzieje