`

Tusk o relacjach z Nawrockim. "Nie z mojej winy"

15.01.2026 11:51

Premier Donald Tusk przyznał podczas czwartkowej konferencji prasowej, że relacje rządu z prezydentem Karolem Nawrockim są trudne, choć – jak ocenił – nie z jego winy. Tusk został zapytany, czy spotkania prezydenta z ministrami to dobry prognostyk do „jeszcze lepszych” relacji rządu z głową państwa. Prezydent Karol Nawrocki w czwartek rozmawia z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem i szefami służb.

Premier ocenił, że nie użyłby sformułowania „jeszcze lepsze relacje”, ponieważ te relacje są trudne – jak ocenił – nie z jego winy. Przypomniał, że ze swojej inicjatywy rozmawiał w cztery oczy z prezydentem w ubiegłym tygodniu. - Tłumaczyłem bardzo szczerze i bardzo cierpliwie, że są takie pola, gdzie nie ma nad czym się zastanawiać, trzeba współpracować – powiedział premier. Doprecyzował, że chodzi o kwestie bezpieczeństwa, w tym bezpieczeństwa energetycznego, sprawy polskiej dyplomacji i całą politykę zagraniczną, która – jak podkreślił – „nie powinna być przedmiotem nieustannych kłótni czy robienia sobie na złość”.

Zapewnił, że on sam nie chce robić na złość prezydentowi. – Mam o nim swoją opinię, na temat jego poglądów, otoczenia, ale te opinie nie będą w żaden sposób ważyły na mojej gotowości do współpracy w sprawach bezpieczeństwa z prezydentem – zadeklarował Tusk.

Premier dodał, że również minister Sikorski podczas spotkania z prezydentem będzie starał się po raz kolejny wytłumaczyć mu, na czym polegają reguły konstytucyjne. – Mam nadzieję, że te argumenty wreszcie zrobią jakieś wrażenie i że dojdzie do oczekiwanych długo przez polskich dyplomatów nominacji na pełne funkcje ambasadorskie – powiedział szef rządu. Do spotkania szefa MSZ z prezydentem ma dojść 26 stycznia.

logo Tu się dzieje