W tym kraju nie powiodła się próba utworzenia rządu. Obywateli czekają przyspieszone wybory

PAP
19.11.2025 19:50

Glauk Konjufca, któremu prezydentka Kosowa Vjosa Osmani powierzyła misję utworzenia rządu, nie zdobył w środę wystarczającego poparcia w parlamencie dla zaproponowanego przez siebie gabinetu. Szefowa państwa ma teraz obowiązek rozpisania przyspieszonych wyborów - przypomniały kosowskie media.

Osmani powierzyła Konjufcy misję utworzenia rządu na początku listopada. Decyzję podjęto po tym, gdy 26 października lider jego partii Samostanowienie i poprzedni premier Albin Kurti nie uzyskał poparcia większości deputowanych dla swojego gabinetu.

Zaproponowany przez Konjufcę rząd uzyskał w środę 56 głosów w 120-osobowym parlamencie. Przedstawiony przez niego skład gabinetu tylko nieznacznie różni się od gabinetu zaproponowanego przez Kurtiego. Sam Kurti, obecnie pełniący funkcję premiera technicznego, miał w nim zostać pierwszym wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych.

Liderzy ugrupowań sprzeciwiających się objęciu władzy przez Kurtiego wezwali po sesji parlamentu do rozpisania przedterminowych wyborów. Zgodnie z konstytucją Osmani ma teraz obowiązek rozpisania wyborów, które powinny się odbyć w ciągu 40 dni - przypomniały kosowskie media, dodając, że głosowanie mogłoby się odbyć 21 lub 28 grudnia.

Impas polityczny utrzymuje się w Kosowie od wyborów parlamentarnych z 9 lutego. Wygrało w nim rządzące w poprzedniej kadencji Samostanowienie, utraciło jednak zdolność samodzielnego rządzenia.

logo Tu się dzieje