Władze włoskiej wyspy mówią stop. Zaostrzyły walkę z nagabywaniem turystów

PAP
08.04.2026 07:45

Władze włoskiej wyspy Capri wydały zarządzenie, które wprowadza kary za nagabywanie turystów i proponowanie im - jak się podkreśla - dosłownie wszystkiego, od jedzenia po wycieczki łodzią. Za naruszenie zakazu przewidziano grzywny od 25 do 500 euro.

Włoskie media przypominają, że na słynnej wyspie w Zatoce Neapolitańskiej pojawiło się wiele skarg na osoby, które zaczepiają turystów i proponują im różne usługi i atrakcje, zwłaszcza wizytę w lokalu gastronomicznym, czy zwiedzanie z przewodnikiem.

Komendant straży miejskiej Daniele De Marini opublikował rozporządzenie przeciwko takim praktykom i wszelkim przejawom nękania turystów. Przepisy obowiązujące od wtorku opracował zarząd gminy wspólnie z burmistrzem Capri Paolo Falco.

W dokumencie zapisano, że „zabrania się całkowicie przedstawicielom handlowym, właścicielom agencji usług turystycznych i ich współpracownikom podejmowania działań mających na celu pozyskiwanie klientów poprzez natrętne i natarczywe metody w obszarze publicznym”. We wstępie mowa jest o zjawisku „nadmiernej turystyki”, z którym zmaga się wyspa.

„Duża liczba turystów, którzy codziennie przemierzają centrum historyczne i strefę portową wymaga utrzymania ogólnego porządku oraz zapewnienia swobodnego ruchu pieszych i pojazdów, bez ciągłego zaczepiania i zatrzymywania przez osoby zajmujące się wszelkim pośrednictwem lub promocją towarów i usług, w tym niechcianej obnośnej reklamy wykorzystującej ulotki, broszury czy mapy” - wyjaśniły władze Capri powody wprowadzenia bardziej stanowczych środków.

logo Tu się dzieje