"Wymiana terytoriów" Wiceprezydent USA stawia warunki Rosji i Ukrainie
- Rosja i Ukraina będą musiały dokonać wymiany terytoriów, aby osiągnąć porozumienie w sprawie zakończenia wojny - oświadczył w środę wiceprezydent USA J.D. Vance, cytowany przez agencję Bloomberga.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie warunki J.D. Vance postawił Rosjanom i Ukraińcom w kontekście porozumienia pokojowego.
- Czym wiceprezydent USA zagroził, jeśli Moskwa i Kijów nie zgodzą się na ofertę Waszyngtonu.
- Jaką propozycję miał złożyć Władimir Putin w rozmowie z wysłannikiem Donalda Trumpa.
Porozumienie Rosja-Ukraina? Vance stawia warunki
J.D. Vance zabrał głos ws. rozejmu w Ukrainie. Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, który do czwartku przebywa z wizytą w Indiach, oświadczył - cytowany przez agencję Bloomberga - że "Rosja i Ukraina będą musiały dokonać wymiany terytoriów, aby osiągnąć porozumienie w sprawie zakończenia wojny". Według niego linie rozgraniczenia sił rosyjskich i ukraińskich powinny przebiegać "niedaleko obecnych linii" frontu.
- Oznaczałoby to, że zarówno Moskwa, jak i Kijów musiałyby zgodzić się na oddanie części terytoriów, które obecnie kontrolują - dodał polityk. Jak zauważył Bloomberg, "zamrożenie konfliktu wzdłuż istniejącej linii frontu byłoby znacznie większym poświęceniem dla Ukrainy, która dąży do odzyskania całego, utraconego terytorium na wschodzie i południu kraju".
Vance podkreślił, że Waszyngton przedstawił Rosji i Ukrainie "bardzo jasną propozycję" dotyczącą drogi do porozumienia pokojowego. Przestrzegł, że w przypadku odmowy Amerykanie "wycofają się z tego procesu". Przypomnijmy, że szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio przekazał 18 kwietnia sekretarzowi generalnemu NATO Markowi Ruttemu, że "jeśli wkrótce nie wyłoni się jasna ścieżka do pokoju, Stany Zjednoczone wycofają się z wysiłków na rzecz pośredniczenia" między Rosją a Ukrainą.
Propozycja Putina ws. zatrzymania inwazji
Słowa Vance'a padły zaledwie dzień po tym, jak "Financial Times", powołując się na źródła bliskie sprawie, podał, że Władimir Putin zaproponował zatrzymanie inwazji przeciwko Ukrainie na obecnej linii frontu. Taka propozycja ze strony rosyjskiego przywódcy miała paść podczas niedawnego spotkania ze Steve'em Witkoffem - specjalnym wysłannikiem Donalda Trumpa. Amerykanie z kolei mieli zaproponować uznanie aneksji przez Rosję Krymu, który to półwysep wojska Kremla okupują od wiosny 2014 roku.
Według informacji "FT" rosyjski dyktator powiedział Witkoffowi, że Moskwa może się zrzec swoich roszczeń względem terytoriów czterech częściowo okupowanych obwodów ukraińskich, które pozostają pod kontrolą Kijowa. Co na to Ukraińcy? - Jeśli zaczynamy rozmawiać o suwerennych terytoriach, to taki format staje się przedłużeniem wojny, a tego chce Rosja - ostrzegł we wtorek prezydent Wołodymyr Zełenski.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET