ABW składa zawiadomienie do prokuratury. Chodzi o Cenckiewicza
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego złożyła do prokuratury zawiadomienie po lutowej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego - poinformował w środę rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Chodzi o obecność na tajnym posiedzeniu RBN szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie przestępstwo podejrzewa ABW w związku z uczestnictwem Cenckiewicza na posiedzeniu RBN.
- Dlaczego Cenckiewicz nie miał prawa brać udziału w posiedzeniu RBN.
- Co twierdzi kancelaria prezydenta na temat obecności Cenckiewicza.
- Który organ ma prowadzić kontrolę w sprawie uczestnictwa w posiedzeniu RBN.
ABW złożyła zawiadomienie do prokuratury
Zawiadomienie dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na udziale w posiedzeniu osoby bez prawa do dostępu do informacji niejawnych - wyjaśnił na platformie X rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Skierowano je do Prokuratury Krajowej.
Chodzi o obecność Cenckiewicza na RBN
Po lutowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zapowiedział kontrolę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w związku z udziałem w obradach szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza. ABW jest krajową władzą bezpieczeństwa i odpowiada za ochronę informacji niejawnych. Miała przeprowadzić kontrolę, czy doszło do złamania przepisów przy organizacji tego spotkania.
Według służb - jak wcześniej wielokrotnie wyjaśniał Dobrzyński - szef BBN nie ma dostępu do informacji niejawnych ze względu na trwające postępowanie sądowo-administracyjne, dlatego nie mógł zostać dopuszczony w jakimkolwiek trybie - nawet jednorazowej zgody - na posiedzenie, któremu nadano klauzulę niejawności.
Kancelaria prezydenta przedstawiła w połowie lutego w tym sporze stanowisko, że wydana Cenckiewiczowi jednorazowa zgoda na dostęp do informacji zastrzeżonych na tym spotkaniu jest zgodna z prawem. Według KPRP zgoda mieściła się w ustawowych kompetencjach szefa KPRP.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET