`

Adam Niedzielski pobity w Siedlcach. Prokuratura zapowiada działania

2 min. czytania
28.08.2025 13:45
Obserwuj nas na Google

Dwaj mieszkańcy Siedlec, zatrzymani w związku z pobiciem byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, zostaną w piątek przesłuchani w prokuraturze. Obaj mężczyźni zgłosili się na policję dobrowolnie, ale w chwili zatrzymania byli pijani.

fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęła prokuratura w Siedlcach w sprawie pobicia Niedzielskiego.
  • Co ustalono w sprawie tożsamości napastników odpowiedzialnych za atak.
  • Dlaczego przesłuchania zatrzymanych odbędą się dopiero 29 sierpnia.
  • Jakie konsekwencje prawne grożą podejrzanym za udział w pobiciu.

Prokuratura w Siedlcach planuje przesłuchania ws. pobicia Niedzielskiego

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Krystyna Gołąbek poinformowała, że przesłuchania zatrzymanych odbędą się w piątek, 29 sierpnia, w godzinach przedpołudniowych. – Z uwagi na gromadzenie materiału dowodowego, a także psycho-fizyczny stan obu zatrzymanych mężczyzn, prokurator przeprowadzi czynności procesowe dopiero 29 sierpnia – przekazała.

Obaj mężczyźni w chwili zatrzymania byli nietrzeźwi – mieli ponad 2 promile alkoholu we krwi. Zabezpieczono od nich także próbki krwi do badań na obecność narkotyków.

Redakcja poleca

Atak na byłego ministra zdrowia

Do pobicia doszło w jednej z restauracji w Siedlcach. Według ustaleń śledczych, Adam Niedzielski przebywał tam w towarzystwie znajomych, a w lokalu byli również dwaj napastnicy. – Zaatakowali opuszczającego lokal pokrzywdzonego, uderzając go w twarz i kopiąc. Po ataku oddalili się – relacjonowała rzeczniczka prokuratury.

Policja natychmiast rozpoczęła działania i zabezpieczyła zapis monitoringu. Funkcjonariusze szybko ustalili personalia sprawców.

Fot. Filip Naumienko/REPORTER

Kim są podejrzani ws. pobicia Niedzielskiego?

Napastnikami okazali się mieszkańcy Siedlec: 39-letni Aleksander B. i 35-letni Rafał G.. W środę wieczorem obaj sami zgłosili się na komendę policji. Zostali zatrzymani i osadzeni w areszcie. Za udział w pobiciu, które naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET