Afera z udziałem polityka PiS. Marszałek Senatu reaguje: złamał zasady
W środę polityk PiS Wojciech Skurkiewicz podczas rozmowy z reporterką TVP Info Justyną Dobrosz-Oracz próbował wyłączyć jej mikrofon. W związku ze skandalicznym zachowaniem senatora głos zabrała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. "Złamał te zasady, dlatego liczę, że niezwłocznie przeprosi (...), a takie zachowanie w parlamencie nie będzie mieć już miejsca" - napisała w mediach społecznościowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie słowa padły podczas wymiany zdań między politykiem a dziennikarką.
- Jak senatorka Małgorzata Kidawa-Błońska skomentowała sytuację z senatorem PiS.
- Czego oczekuje od senatora PiS marszałek Senatu.
Skandaliczne zachowanie polityka PiS. "Wyłączę pani ten mikrofon"
W środę 10 grudnia w budynku parlamentu dziennikarka TVP Justyna Dobrosz-Oracz rozmawiała z senatorem PiS Wojciechem Skurkiewiczem. Doszło do ostrej wymiany zdań, podczas której polityk powiedział dziennikarce, że "ma orzeszek w głowie".
- Wyłączę pani ten mikrofon - powiedział Skurkiewicz, sięgając w stronę dziennikarki. - Proszę nie naruszać mojej nietykalności osobistej - zareagowała Dobrosz-Oracz.
- O matko, ale pani przegina teraz - odpowiedział polityk PiS. - Nie, to pan przegiął - odpowiedziała dziennikarka.
Jest reakcja marszałek Senatu
Skandaliczne zachowanie polityka PiS wywołało falę komentarzy w internecie. Do zdarzenia odniosła się również marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
"Senator to funkcja, która zobowiązuje. Oczekuje się od nas najwyższych standardów kultury i szacunku do innych. Senator Skurkiewicz złamał te zasady, dlatego liczę, że niezwłocznie przeprosi redaktor Dobrosz-Oracz, a takie zachowanie w parlamencie nie będzie mieć już miejsca" - napisała na X.
Źródło: Radio ZET/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET