Aleksandra Leo zaczynała jako posłanka Polski 2050. Potem oskarżono ją o „próbę puczu”
Aleksandra Maria Leo jest prawniczką i działaczką polityczną. W 2023 roku została posłanką na Sejm X kadencji. Trzy lata później odeszła z partii Polska 2050. Skąd pochodzi posłanka? Jakie ma wykształcenie? Przybliżamy najistotniejsze informacje.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym zajmowała się Aleksandra Leo przed związaniem się z polityką.
- Jakie wykształcenie ma polityczka.
- Kto i w jakich okolicznościach oskarżył ją o „próbę puczu”.
Aleksandra Leo: wiek, wykształcenie, pochodzenie, życiorys
Aleksandra Leo urodziła się 28 marca 1981 roku w Warszawie. Jest absolwentką studiów magisterskich na kierunku prawo i administracja na Uniwersytecie Warszawskim. Dodatkowo ukończyła studia podyplomowe z historii sztuki nowoczesnej w Collegium Civitas.
Quiz: Polskie afery polityczne. Tymi sprawami żył cały kraj
Aleksandra Leo: kariera zawodowa, działalność polityczna
Aleksandra Leo rozpoczęła swoją karierę zawodową od pracy w mediach. Była dziennikarką oraz kierowniczką redakcji programu Dzień Dobry TVN. Podczas wyborów prezydenckich w 2010 roku zaangażowała się w organizację kampanii Bronisława Komorowskiego. Po jego zwycięstwie kandydata sprawowała m.in. funkcję zastępczyni szefa Gabinetu Prezydenta RP oraz zarządzała biurem pierwszej damy — Anny Komorowskiej.
W późniejszych latach związała się z Ruchem Polska 2050, pełniąc funkcję dyrektorki gabinetu Szymona Hołowni. W wyborach parlamentarnych 2023 reprezentowała Trzecią Drogę (koalicję Polski 2050 i PSL). Była numerem 1 na wałbrzyskiej liście kandydatów, zastępując w ostatniej chwili Zenona Madeja. Udało jej się uzyskać mandat poselski, zdobywając 16 661 głosów. Dołączyła do następujących komisji i zespołów:
- Parlamentarnego Zespołu ds. m.st. Warszawy,
- Parlamentarnego Zespołu Praw Kobiet,
- Komisji Kultury i Środków Przekazu,
- Komisji śledczej ds. afery wizowej,
- Komisji Ustawodawczej.
Na początku 2026 r. media pisały o nieporozumieniach między działaczką a kolegami partyjnymi. Bartosz Romowicz napisał wówczas w mediach społecznościowych o „próbie puczu w Polsce 2050” i stwierdził, że Aleksandra Leo próbowała poza swoimi kompetencjami wybrać reprezentację klubu w Radzie Krajowej z pominięciem przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Polska 2050 Pawła Śliza. Następnie Śliz miał wyrzucić Leo z funkcji wiceszefowej klubu i powołać w jej miejsce Romowicza.
Inny partyjny kolega Leo, Michał Gramatyka, w rozmowie z „Onet Rano” zarzucił posłance upublicznienie prywatnych rozmów wewnątrz partii w postaci zrzutów ekranów. Działaczka odpowiedziała w serwisie X, pisząc: „Michale, serio? Przecież to Ty byłeś pierwszą osobą, która wrzuciła screeny z grupy '2026' na inne grupy (Rady Krajowej i Parlamentarzyści). Wszyscy obecni na grupach widzieli. Łatwo udowodnić. Co ciekawe, nie było Cię na grupie '2026', a screeny miałeś”. Po stronie Leo stanęła wówczas Ewa Szymanowska. „To Gramatyka wrzucił pierwszy screen na grupę parlamentarną. Skąd go miał? Nie wiadomo, bo na grupie 2026, gdzie planowano przewrót go nie było. Gramatyka, przestań obwiniać Aleksandrę Leo” – napisała. Według TVN24 konwersacja miała dotyczyć „planowanego przewrotu”, w tym przesunięcia wyborów na przewodniczącego partii.
W lutym 2026 r. Aleksandra Leo odeszła z partii wraz z grupą dotychczasowych członków Polski 2050. 15 posłów i 3 senatorów postanowiło utworzyć nowy klub parlamentarny o nazwie Centrum. W tym gronie znaleźli się również m.in. Paulina Henning-Kloska, Mirosław Suchoń, Ryszard Petru czy Ewa Szymanowska.
Aleksandra Leo: majątek, oświadczenie majątkowe
Najnowsze oświadczenie majątkowe Aleksandry Leo (z kwietnia 2025) wskazuje, że polityczka zgromadziła 172 tys. zł oszczędności. Jest współwłaścicielką mieszkania o powierzchni 111 m2 (wartość ok. 3,1 mln zł); w związku z jego zakupem spłaca kredyt hipoteczny. Do spłaty w momencie wypełniania oświadczenia pozostawało 725,6 tys. zł. Aleksandra Leo jest też właścicielką zegarka marki Rolex - model Cellini z 2011 r.
Aleksandra Leo: życie rodzinne, mąż, dzieci
Aleksandra Leo nie mówi zbyt wiele o swoim życiu prywatnym. Podkreśla, że patriotyczną postawę zawdzięcza m.in. dziadkowi - Włodzimierzowi Leo, który był żołnierzem Armii Krajowej oraz powstańcem warszawskim.
Z prowadzonego przez posłankę konta na Instagramie wiadomo także, że jest w związku i ma dwoje dzieci. Córka posłanki urodziła się jako wcześniak i wiele tygodni spędziła w inkubatorze. Po tym trudnym doświadczeniu Aleksandra Leo zaangażowała się w pomoc fundacjom zajmującym się wcześniakami. Postanowiła także przeznaczyć darowiznę w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych na zakup sprzętu dla Specjalistycznego Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. E. Biernackiego w Wałbrzychu.
Źródło: Radio ZET/onet.pl/@AleksandraLeo - X/TVN24/sejm.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET