Alkomat w Sejmie? Polska 2050 ma kontrowersyjną propozycję
Polska 2050 przedstawiła swój projekt związany z ograniczeniem dostępności alkoholu w Polsce. Wśród zaproponowanych rozwiązań znalazł się też zapis mówiący o możliwości kontrolowania parlamentarzystów pod kątem spożycia alkoholu. Szymon Hołownia przekonuje, że problem jest marginalny, ale takie przepisy są społecznie oczekiwane. - Nie możemy mieć żadnych wątpliwości - przekonuje.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nowe rozwiązania dotyczące alkoholu proponuje Polska 2050.
- Co przewiduje projekt Polski 2050 w sprawie badania trzeźwości posłów.
- Dlaczego Polska 2050 proponuje alkomat w Sejmie.
- Które dzielnice Warszawy obejmie pilotażowy program nocnej prohibicji.
Nowe projekty ws. alkoholu. Polska 2050 chce alkomatu w Sejmie
W Sejmie trwa istny wyścig na projekty związane z dostępnością alkoholu w Polsce. Po radykalnych przepisach przedstawionych przez Lewicę przyszedł czas na rozwiązania proponowane przez Polskę 2050. Podobnie jak koalicjanci, ugrupowanie Szymona Hołowni chce nocnego zakazu sprzedaży napojów alkoholowych czy całkowitego zakazu reklamy i promocji alkoholu, w tym piwa.
W proponowanych przez Polskę 2050 rozwiązaniach znalazł się też zapis, który wprowadza możliwość zbadania trzeźwości posła czy posłanki. Miałoby to polegać na tym, że jeśli jakikolwiek marszałek Sejmu będzie miał wątpliwości co do stanu parlamentarzysty, będzie mógł wezwać go do badania alkomatem.
Pijany poseł będzie mógł zostać przebadany alkomatem?
Posłowie będą mogli odmówić badania, to jednak da możliwość wykluczenia ich z dalszych prac izby. Szymon Hołownia ocenia, że już sama rezygnacja z badania, będzie wystawieniem sobie świadectwa. Podkreśla przy tym, że problem alkoholowy w Sejmie jest marginalny, ale takie rozwiązanie jest społecznie oczekiwane.
Historia zna bowiem przypadki posłów, którzy pojawiali się w Sejmie pod wpływem alkoholu. Dlatego też prowadzący obrady marszałek nie może pozostawać bezradny i w takich sytuacjach musi mieć narzędzia, aby reagować. - Człowiek, który przychodzi pod wpływem do pracy, a z posłem nie dzieje się nic. Kiedy są głosowania, wówczas decydujemy o czyimś losie i wtedy nie możemy mieć żadnych wątpliwości - przekonuje Szymon Hołownia.
Warto przypomnieć, że burza wokół dostępności do alkoholu w Polsce rozpętała się po tym, jak warszawscy radni nie zgodzili się na proponowany przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego projekt wprowadzenia nocnej prohibicji w stolicy. Ostatecznie udało się dojść do porozumienia i pilotażowy program wejdzie w życie w dwóch dzielnicach: Śródmieści i Pradze Północ.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET