Ataki w polskich szkołach. Bosak: „Potrzebna jest większa czujność społeczna"
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, poseł i jeden z liderów Konfederacji rozmawiał z Beatą Lubecką w programie „Trzy pytania na koniec dnia". Wspomniał m.in. o atakach w polskich w szkołach. – Potrzebna jest większa czujność społeczna i większa opieka nad młodymi – powiedział Krzysztof Bosak.
Ataki w polskich szkołach. Krzysztof Bosak: Powinni przebadać telefony
W tym tygodniu w Polsce doszło do dwóch ataków w szkołach i jednej sytuacji stwarzającej zagrożenie. W czwartek w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim 15-latek zranił trzy osoby. Jedna z nich - 37 letnia kobieta — zmarła. W środę w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób - 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Także w środę w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który planował atak w szkole.
– Seria ataków w szkołach trwa, już 17 września Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała siedemnastolatka na Śląsku, zanim wyszedł do szkoły i znaleziono u niego już spakowane noże – powiedział w programie „Trzy pytania na koniec dnia" Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, poseł i jeden z liderów Konfederacji. – Uważam, że funkcjonariusze policji powinni bardzo dokładnie przebadać telefony wszystkich sprawców, dlatego, że w przypadku tego chłopaka ze Śląska był tam wątek jego uczestniczenia w grupach dyskusyjnych, w których pojawiały się takie treści – dodał polityk.
Co zrobić, by poprawić bezpieczeństwo w szkołach? – Myślę, że tutaj nie będzie prostych rozwiązań. Natomiast zacząłbym od tego, że potrzebna jest większa czujność społeczna i większa opieka nad młodymi – stwierdził Bosak. – Jeżeli ktoś jest wyobcowany, to siłą rzeczy może być większa skłonność do jakichś aktów przemocy czy do popadania w jakieś stany prowadzące do takich kryminalnych działań. Myślę, że zarówno rodzice powinni bardziej uważnie nadzorować, co młodzież robi w internecie – dodał polityk. W jego ocenie często jest tak, że „ktoś zanim popełni czyn zbrodniczy, to wysyła sygnały. I po prostu te sygnały mogą wyglądać niewinnie, ale one często są".
Bosak w Radiu ZET: Docierają do mnie sygnały od nauczycieli
– Od nauczycieli docierają do mnie sygnały, że nawet uczniowie, którzy naprawdę są problematyczni, nawet skłonni do przemocy albo do agresywnych zachowań, ze względu na statystykę, prymat tego, żeby nie psuć statystyki. Nie ma przyzwolenia na to, żeby ucznia sprawiającego już poważne problemy ze szkoły usunąć – oceniał Krzysztof Bosak wicemarszałek Sejmu, poseł i jeden z liderów Konfederacji w programie „Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
– Myślę, że w tej chwili jest tak, że nawet ucznia, który wysyła najróżniejsze sygnały, nauczyciele nie mają w tej chwili instrumentu, żeby wziąć go czy dyrekcja w jakąś taką powiedzmy kwarantannę, nie mówiąc już o usunięciu ze szkoły – wskazywał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET