Były prezydent Zamościa związany z PiS skazany. Straci dyrektorskie stanowisko
Andrzej Wnuk, związany z PiS były prezydent Zamościa, został prawomocnie skazany za składanie fałszywych zeznań obciążających radnego opozycji. Teraz człowiek Przemysława Czarnka powinien stracić dyrektorskie stanowisko w wojewódzkim szpitalu, które objął po przegranych wyborach. "Złożyłem rezygnację" - przyznaje RadioZET.pl Wnuk. Ale zapowiada dalsze kroki.
- Andrzej Wnuk to polityk związany z Prawem i Sprawiedliwością. Przez 10 lat był prezydentem Zamościa.
- Właśnie został prawomocnie skazany za składanie fałszywych zeznań.
- Wyrok może oznaczać utratę intratnego dyrektorskiego stanowiska w wojewódzkim szpitalu
Prawomocny wyrok wydał w piątek Sąd Okręgowy w Kielcach, przed którym toczyło się postępowanie, po odwołaniu byłego prezydenta Zamościa. W lipcu ubiegłego roku Andrzej Wnuk, były prezydent Zamościa, został skazany za składanie fałszywych zeznań i fabrykowanie dowodów. Wyrok to rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, do tego 25 tys. zł grzywny i zwrot kosztów postępowania w kwocie blisko 11 tys. zł.
Łagodniejszy wyrok dla byłego prezydenta Zamościa
W apelacji wyrok został złagodzony. Wnuka uniewinniono od drugiego zarzutu, czyli fabrykowania dowodów. Sąd uznał, że opis tego przestępstwa niemal pokrywa się z pierwszym z zarzutów, czyli składania fałszywych zeznań.
- Wyrok w zakresie składania fałszywych zeznań został utrzymany. W związku z uchyleniem orzeczenia o karze łącznej sąd skazał podejrzanego na karę 10 miesięcy więzienia z zawieszeniem na okres trzech lat i obowiązkiem składania co sześć miesięcy pisemnych sprawozdań z przebiegu kary - mówi RadioZET.pl sędzia Jan Klocek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach.
Wnuk nie będzie musiał też płacić 25 tys. zł grzywny. Obciążony został za to kosztami sądowymi. Jednak nie będzie to 11 tys. zł, a nieco ponad 8 tys. zł. Od tego wyroku prezydent Zamościa może złożyć skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.
Andrzej Wnuk straci dyrektorskie stanowisko?
Mimo że Wnuk już nie rządzi Zamościem, wyrok będzie miał dla niego poważne konsekwencje. Po wyborczej porażce, wiosną ubiegłego roku, były prezydent zaliczył miękkie lądowanie. Ponieważ należy do zaufanych ludzi posła Prawa i Sprawiedliwości Przemysława Czarnka, został dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Radecznicy na Zamojszczyźnie.
Problem w tym, że osoba prawomocnie skazana nie może pełnić takiej funkcji. Czy i kiedy marszałek województwa lubelskiego pozbawi go stanowiska? To pytanie zadaliśmy Remigiuszowi Małeckiemu, rzecznikowi marszałka. Czekamy na odpowiedź. O komentarz poprosiliśmy też Andrzeja Wnuka. "Tak, oczywiście składam kasację i z dniem dzisiejszym zożyłem rezygnację z funkcji dyrektora na ręce pana marszałka Jarosława Stawiarskiego" - takiego SMS-a przesłał nam Andrzej Wnuk. Czekamy na informację czy marszałek przyjmie rezygnację.
Za co został skazany Andrzej Wnuk?
Andrzej Wnuk to były prezydent blisko 60-tysięcznego Zamościa w województwie Lubelskim. Miastem rządził przez dwie kadencje (lata 2014-2024). W wyborach startował z poparciem Prawa i Sprawiedliwości. Wiosną ubiegłego roku przegrał z Rafałem Zwolakiem startującym z własnego komitetu, ale mającym poparcie Polski 2050, a w drugiej turze także Koalicji Obywatelskiej.
Sprawa, w której Wnuk został skazany, ma swój początek w 2016 roku. Podczas sesji rady miasta debatowano nad pozbawieniem mandatu radnego ówczesnej opozycji Marka Kudeli (dziś jest wiceprezydentem Zamościa). Według wnioskodawców Kudela nie mieszkał w Zamościu, ale podmiejskim Sitańcu. Kodeks wyborczy przewiduje natomiast, że radny musi mieszkać w gminie, w której sprawuje mandat.
Dowodem na winę Kudeli miało być nagranie, na którym widać radnego i jego rodzinę w domu w Sitańcu. Radny oskarżył o nagrywanie prezydenta Andrzeja Wnuka. Ten bronił się, że materiały otrzymał od nieznanej mu osoby.
Sprawa przeniosła się do sądu. Najpierw Wnuk oskarżył radnego o zniesławienie. Jednak w 2018 roku sąd uniewinnił Marka Kudelę. Uznał, że mówił prawdę. W związku z tym pełnomocnik radnego przeszedł do kontrataku i złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie składania fałszywych zeznań przez Andrzeja Wnuka.
Prokuratura Okręgowa w Siedlcach oskarżyła Wnuka o zeznanie nieprawdy. Śledczy uznali, że prezydent kłamał w sprawie tego, skąd ma nagranie. Miało zostać wykonane z samochodu brata prezydenta zaparkowanego przed domem radnego Kudeli.
Bolesny wyrok dla byłego prezydenta. Straci pracę?
Pod koniec lipca 2024 roku Sąd Rejonowy w Kielcach w pierwszej instancji skazał byłego prezydenta Zamościa na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, 25 tys. zł grzywny i zwrot kosztów sądowych.
Po przegranych wyborach był to kolejny cios dla Wnuka. Ale kilka dni później władze województwa z PiS wyciągnęły rękę do byłego prezydenta. Mianowano go pełniącym obowiązki dyrektora szpitala psychiatrycznego w Radecznicy. Najpierw na pół roku, a 29 stycznia Wnuka powołano na sześcioletnią kadencję. Swoją funkcję miał sprawować do końca stycznia 2031 roku. Już wiadomo, że tak się nie stanie. "Dziś tj. 11 kwietnia br. Andrzej Wnuk złożył rezygnację z funkcji Dyrektora Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego im. św. Antoniego w Radecznicy. Rezygnacja została przyjęta przez Zarząd Województwa Lubelskiego" - poinformował RadioZET.pl w piątek po południu Remigiusz Małecki, rzecznik marszałka województa lubelskiego.
Na razie nie wiadomo kto zastąpi Wnuka na stanowisku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET