`

Co dalej ze sprawą kawalerki Karola Nawrockiego? Jest decyzja prokuratury

2 min. czytania
08.07.2025 15:51
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście odmówiła wszczęcia śledztwa w siedmiu wątkach dotyczących przejęcia kawalerki przez prezydenta elekta Karola Nawrockiego i jego żonę. Część zarzutów uznano za przedawnione, inne nie spełniały znamion czynu zabronionego.

fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty zostały oddalone przez prokuraturę w sprawie mieszkania?
  • Skąd wzięła się sprawa mieszkania Jerzego Ż. i jakie są jej początki?
  • Jak Karol Nawrocki tłumaczył się ze sprawy z kawalerką?
  • Czy dochodzenie w sprawie kawalerki Jerzego Ż. jest nadal prowadzone?

Jakie zarzuty zostały oddalone przez prokuraturę?

Śledczy zdecydowali o odmowie wszczęcia postępowania w siedmiu wątkach, które pojawiły się w trzech zawiadomieniach skierowanych do prokuratury. Według rzecznika Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusza Duszyńskiego, sprawy te nie będą dalej badane z różnych powodów – głównie z powodu przedawnienia lub braku znamion przestępstwa. Nie będzie dochodzenia w sprawie:

  • Doprowadzenia gminy Gdańsk do niekorzystnego rozporządzenia mieniem – śledczy uznali, że czyn nie nosi znamion przestępstwa,
  • wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w akcie notarialnym z 2012 r. – prokuratura uznała, że sprawa się przedawniła,
  • fałszywego oświadczenia w akcie notarialnym z 2017 r. o zapłacie 120 tys. zł – również przedawnione,
  • podania nieprawdziwych informacji o uregulowaniu ceny zakupu mieszkania – nie stwierdzono podstaw do postawienia zarzutu,
  • narażenia Jerzego Ż. na utratę zdrowia lub życia przez brak opieki – prokurator uznał, że nie doszło do przestępstwa,
  • darowizny mieszkania z pominięciem interesów wierzyciela (miasta Gdańsk) – śledczy nie dopatrzyli się czynu zabronionego.

– Postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa nie jest prawomocne – poinformował PAP prok. Mariusz Duszyński.

Redakcja poleca

Skąd wzięła się sprawa mieszkania Jerzego Ż.?

Prokuratura prowadzi dochodzenie dotyczące podejrzenia oszustwa, do którego miało dojść w latach 2012–2017 przy przejęciu mieszkania Jerzego Ż. przez Karola Nawrockiego i jego żonę. Śledztwo zostało wszczęte 13 czerwca.

Zawiadomienia w tej sprawie złożyli: wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, osoba prywatna oraz prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Sprawa została nagłośniona po publikacji Onetu, który ujawnił, że wbrew wcześniejszym deklaracjom kandydat na prezydenta posiadał dwa mieszkania, a nie jedno.

Jak ze sprawy z kawalerką tłumaczył się Karol Nawrocki?

Sztab Karola Nawrockiego tłumaczył, że polityk przejął kawalerkę w zamian za opiekę nad starszym mężczyzną. Jerzy Ż. trafił jednak do domu opieki społecznej. Sam kandydat przekonywał, że działał w dobrej wierze, a cała transakcja była zgodna z prawem.

Czy dochodzenie w sprawie kawalerki wciąż trwa?

Tak. Choć prokuratura odmówiła badania siedmiu konkretnych wątków, główne postępowanie w sprawie podejrzenia oszustwa pozostaje otwarte. Śledczy analizują m.in. treść umów, przepływ środków i faktyczne relacje między Jerzym Ż. a rodziną Nawrockich.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET