Co, jeśli Orban straci władzę na Węgrzech? W PiS krąży scenariusz ws. Ziobry i Romanowskiego
Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski przebywają obecnie na Węgrzech. Drugi z polityków otrzymał tam już azyl, niewykluczone, że i były minister sprawiedliwości, na którym ciąży 26 zarzutów prokuratorskich, zdecyduje się o to ubiegać. Co jednak, jeśli w przyszłym roku Viktor Orban straci władzę, a ewentualny nowy rząd może chcieć wydać Polsce posłów PiS? Na Nowogródzkiej krąży już alternatywny scenariusz.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty mogą zostać postawione Zbigniewowi Ziobrze.
- Kiedy Marcin Romanowski otrzymał azyl na Węgrzech.
- Co może się wydarzyć, jeśli Viktor Orban straci władzę na Węgrzech.
- Który kraj może być alternatywą dla polityków PiS w przypadku zmiany władzy na Węgrzech.
Ziobro i Romanowski na Węgrzech. Co, jeśli Orban straci władzę?
W czwartek prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy wobec Zbigniewa Ziobry. Wcześniej Sejm uchylił posłowi PiS i byłemu ministrowi sprawiedliwości immunitet, co sprawiło, że śledczy mogą mu postawić 26 zarzutów w związku z działaniami wokół Funduszu Sprawiedliwości. Sam Ziobro chętnie wypowiada się za pośrednictwem mediów społecznościowych, domaga się też przesłuchania za granicą - w Brukseli bądź Budapeszcie.
W tym drugim z miast przebywa obecnie zarówno sam Ziobro, jak i jego były zastępca w MS Marcin Romanowski, który już w grudniu zeszłego roku otrzymał azyl polityczny na Węgrzech. Co jednak, jeśli rządzący tym krajem i sympatyzujący z PiS Viktor Orban straci władzę? Przypomnijmy, że na wiosnę 2026 roku zaplanowane są wybory parlamentarne. W niemal wszystkich sondażach od dłuższego czasu prowadzi centrowa, proeuropejska partia TISZA, wyprzedzając znacząco rządzący od 15 lat Fidesz Orbana.
- Nie ma nad tym dyskusji w klubie. Dzisiaj Orban jest premierem i ta władza daje ten azyl. Martwić się będą, jak nastąpi jakaś zmiana - powiedział w rozmowie z "Faktem" anonimowo jeden z członków PiS. Rozmówca dziennika stwierdził, że dawni ministrowi "nie mogą liczyć w Polsce na uczciwe postępowanie". - Zarówno na poziomie prokuratury, jak i na poziomie sądowym - dodał.
Azyl polityków PiS w USA? "Trump i jego ludzie obserwują, co się dzieje w Polsce"
Na Nowogrodzkiej krąży już jednak alternatywny scenariusz, gdzie mogliby trafić poszukiwani przez polskie organy ścigania politycy w przypadku ewentualnych roszad na szczytach węgierskich władz. Informator "Faktu" nie ukrywa, że w partii Jarosława Kaczyńskiego z nadzieją spoglądają na Waszyngton. - Jeżeli się coś na Węgrzech zmieni, to może opcja amerykańska wchodziłaby w grę - przyznał.
Jego zdaniem "z całą pewnością" Donald Trump i jego ekipa "obserwują to, co się dzieje w Polsce" i mają "znakomite rozeznanie tej sytuacji". - Myślę, że jej ocena jest taka, że gdyby Marcin Romanowski czy Zbigniew Ziobro zwrócili się o taką pomoc, na pewno by ją otrzymali - przekonywał. Jeśli w ogóle ten manewr miałby się udać, to wymagałoby to od posłów PiS m.in. spełnienia restrykcyjnych amerykańskich warunków imigracyjnych i uzyskania odpowiedniego statusu prawnego.
Źródło: Radio ZET/fakt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET