Co z sędziami, od których Nawrocki nie odebrał ślubowania? Ekspert wskazał rozwiązanie
Karol Nawrocki odebrał ślubowanie tylko od dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem prof. Marka Chmaja pozostała czwórka powinna złożyć ślubowanie na piśmie, a następnie osobiście dostarczyć je do Pałacu Prezydenckiego. - Nawet jeśli nie otrzymają oni ze strony urzędnika potwierdzenia, że dostarczyli takie pismo, to i tak akt ślubowania zostaje złożony – mówi prawnik w rozmowie z RadioZET.pl.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Karol Nawrocki zaprosił tylko dwoje sędziów TK do ślubowania.
- Jakie rozwiązanie proponuje prof. Marek Chmaj dla niezaproszonych sędziów.
- Co oznacza złożenie ślubowania wobec prezydenta według konstytucji.
- Które kroki mogą podjąć sędziowie odrzuceni, mimo braku zaproszenia.
Sejm wybrał sędziów TK, Nawrocki zaprosił tylko dwójkę
6 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Po kilku tygodniach oczekiwania i spekulacji prezydent Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego dwoje z nich – Dariusza Szostka i Magdalenę Bentkowską – by w obecności głowy państwa złożyli ślubowanie. Pozostała czwórka – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska – wciąż czeka na zaproszenie od Nawrockiego. W środę (1 kwietnia, w dzień spotkania prezydenta z Szostkiem i Bentkowską) po południu pozostali sędziowie wysłali pisma do prezydenta z pytaniem o datę przyjęcia ich ślubowań. Na razie pozostają one bez odpowiedzi.
Kancelaria Prezydenta tłumaczy, że Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwojga sędziów, ponieważ za jego kadencji w TK zwolniły się tylko dwa miejsca. Drugi powód to liczebność składu TK. – Zgodnie z obowiązującą, zgodną z konstytucją ustawą, niekwestionowaną przez nikogo, przez żadne środowisko polityczne, pełny skład Trybunału Konstytucyjnego to jest co najmniej 11 sędziów – podkreślał na niedawnej konferencji prasowej szef KPRP Zbigniew Bogucki. Wspomniał on, że obecnie Trybunał liczy 9 sędziów, a więc uzupełnienie TK o dwa stanowiska dopełnia ten wymóg ustawowy, żeby Trybunał Konstytucyjny działał w rozumieniu ustawy w pełnym składzie, a więc 11 sędziów.
Prof. Chmaj zdradza, co mogą zrobić niezaproszeni sędziowie
Co w takim razie z sędziami, którzy – wybrani przez parlament – nie mogą rozpocząć swojej pracy w TK? – Konstytucja w art. 194 wskazuje, że sędziego wybiera Sejm. Natomiast kwestie ślubowania i początku kadencji określa ustawa. Złożenie ślubowania jest obowiązkiem sędziego, bo w tym momencie rozpoczyna on kadencję, czyli przystępuje do sprawowania urzędu. Ustawa mówi, że ślubowanie ma być złożone wobec prezydenta – tłumaczy w rozmowie z RadioZET.pl prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista z Uniwersytetu SWPS. Dodaje przy tym, że prezydent nie wydaje żadnego aktu urzędowego w kwestii ślubowania, bo nie ma takiej kompetencji. – Nie może odmówić przyjęcia ani potwierdzić. Nie robi nic, bo nie ma takiej prerogatywy. Powinien umożliwić sędziemu złożenie ślubowania – bo taki jest obowiązek sędziego – ale nie ma obowiązku go zapraszać, tego nie wskazano w ustawie – twierdzi.
W jego ocenie sędzia nie ma też obowiązku czekać na zaproszenie prezydenta, bo takiego zastrzeżenia również w ustawie nie ma. – Sędzia powinien zaczekać na ruch prezydenta, ale jeśli nie zostanie zaproszony, to i tak ma obowiązek ślubowanie wobec prezydenta złożyć – mówi, precyzując, że sformułowanie "wobec prezydenta" oznacza "wobec godności, urzędu, funkcji" głowy państwa, a niekoniecznie "w jego obecności". I przyznaje, że istnieje jedno proste rozwiązanie tego problemu, zgodne z ustawą zasadniczą, które nie wymaga czekania na zaproszenie od Nawrockiego ani angażowania w tę kwestię innych organów państwa.
Konstytucjonalista mówi, że pozostała czwórka sędziów może złożyć pisemne ślubowanie (jeśli nie będą mieli możliwości złożenia go w sposób ustny po zaproszeniu od prezydenta), podpisać własnoręcznie taki dokument, a następnie dostarczyć go do oficjalnej siedziby prezydenta. Nie pocztą, lecz osobiście. – Nawet jeśli nie otrzyma ze strony urzędnika potwierdzenia, że dostarczył takie pismo, to i tak wówczas akt ślubowania zostaje złożony. To nie wymaga przyjęcia, potwierdzenia, nie wymaga niczego. Chodzi o to, by sędzia zobowiązał się do przestrzegania określonych wartości i żeby w momencie złożenia tego zobowiązania przystąpił do sprawowania. Taki sędzia pofatyguje się do oficjalnej siedziby prezydenta i nic złego się nie stanie – przekonuje. Jego zdaniem takie pismo może od sędziego odebrać każdy urzędnik, a nawet strażnik w Pałacu Namiestnikowskim.
Notariusz i marszałek Sejmu? Ekspert mówi wprost
Chmaj zaznacza jednocześnie, że w tej sytuacji nie można złożyć ślubowania przed notariuszem ani tym bardziej marszałkiem Sejmu. Na pytanie, czy sędziowie mogą to zrobić przed Zgromadzeniem Narodowym, rozmówca RadioZET.pl zwraca uwagę, że organ ten zwoływany jest tylko w konkretnych okolicznościach przewidzianych w konstytucji, a w tej sytuacji takowe nie zachodzą. – Ślubowanie może być złożone na piśmie bądź ustnie, wobec prezydenta, który nie ma uprawnienia do odbierania bądź nieodbierania tego ślubowania. Składa się je wobec urzędu, czyli wobec godności, funkcji prezydenta, a nie wobec Karola Nawrockiego czy Bronisława Komorowskiego – podkreśla prawnik.
Jak więc interpretować postawę Nawrockiego, który zaprosił do Pałacu jedynie dwoje sędziów i tylko od nich przyjął ślubowanie? – Jest to absolutnie dowolne działanie ze strony prezydenta. Zaprosił, kogo chciał, po to, by te osoby mogły złożyć ślubowanie, ale z punktu widzenia ustrojowego to nic nie oznacza. Po prostu prezydent powinien był zaprosić całą szóstkę, a zaprosił tylko dwoje – stwierdza Chmaj. Przyznał, że komentowanie tego nie należy do prawnika, tylko do politologa, zakładając jednocześnie, że pozostali sędziowie niedługo powinni zdecydować się na opcję z dostarczeniem pisemnego ślubowania.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET