`

Co ze śledztwem w sprawie nielegalnego finansowania kampanii wyborczej PiS? Efektów brak

3 min. czytania
03.02.2026 23:36
Obserwuj nas na Google

Jak ustalili autorzy podkastu “W związku ze śledztwem” Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z Newsweeka, już w 2022 roku w wydziale Prokuratury Krajowej w Katowicach prowadzono śledztwo ws. nielegalnego zbierania funduszy na kampanię wyborczą PiS na Podkarpaciu. Był to wątek wyodrębniony z dużego śledztwa dotyczącego korupcji w Uzdrowisku Rymanów. Do dziś jednak sprawa się nie zakończyła. Postawiono zarzuty 3 osobom, ale nie za nielegalne zbieranie funduszy wyborczych tylko za korupcję. Śledczy uznali jeden z przykładów “zbierania pieniędzy” jako łapówkę. Według naszych informatorów, mimo że o nielegalnym procederze zeznawało nawet 20 świadków, śledztwo nie dotknęło ani komitetu wyborczego PiS ani polityków tej partii. 

prokuratura
fot. Dominik Zachariasz/REPORTER

Były dowody i zeznania. Efektów brak

Kluczową rolę w procederze odgrywał były prezes jednej z państwowych spółek Janusz F. Wiemy to z postanowienia Sądu Rejonowego Katowice-Wschód wydanego 18 kwietnia 2023 roku. W marcu 2023 roku funkcjonariusze CBA dokonali przeszukań w nieruchomościach Janusza F. Zażądali wydania laptopów, pendrive’ów, notatników, rozliczeń związanych z osobami pełniącymi funkcje publiczne. Były prezes państwowej spółki zaskarżył do sądu postanowienie prokuratury. Sąd stwierdził, że między innymi trzej przesłuchani świadkowie potwierdzili zbieranie przez byłego prezesa Janusza F. środków pieniężnych na kampanie wyborcze PiS.

Chodzi tu o osoby związane ze spółkami państwowymi i samorządowymi, między innymi Portem Lotniczym w Jasionce czy PKS-em Przemyśl. Sąd zaznaczył, że zeznania te wymagają szerokiej analizy pod kątem zapisów Kodeksu Wyborczego. “Zeznania czwartego świadka wskazują jednak, że mogło to być działanie nielegalne. Wskazał on, że przekazanie środków finansowych łączył z zapewnieniem sobie dalszego zajmowania stanowiska w zarządzie samorządowej spółki” - napisał Sąd Rejonowy Katowice-Wschód. Sąd uznał, że przeszukanie CBA w świetle dowodów, które posiada prokuratura było zasadne.

“Nie mogło i umknąć uwadze Sądu, że Janusz F. miał zajmować się od lat zbieraniem środków pieniężnych na kampanie wyborcze partii Prawa i Sprawiedliwości, co potwierdzili przesłuchani dotychczas w sprawie świadkowie w osobach m.in. Michała T., Grzegorza P. czy Marka S. Powyższa okoliczność, w świetle prowadzonego śledztwa jak i zapisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r.- Kodeks wyborczy, wymaga więc szeroko zakrojonej analizy” - czytamy w postanowieniu sądu z marca 2023 roku.

Redakcja poleca

Według naszych informacji już w 2023 roku śledczy dysponowali podsłuchanymi rozmowami, na których lokalni działacze PiS rozmawiali o "zbiórkach" na kampanię PiS. W tym procederze miał brać udział właśnie ówczesny prezes jednej z dużych spółek państwowych. Tak zwane "zrzutki" miały się wahać od 5 do 15 tysięcy złotych od osoby. Pieniądze miały nie przechodzić przez konto komitetu wyborczego.

Jak twierdzą informatorzy, zeznania o nielegalnym zbieraniu funduszy na kampanie wyborczą PiS do dziś złożyło około 20 świadków. Prokuratura dysponuje też podsłuchami i smsami w tej sprawie. Na przykład sms-y w których Janusz F. upomina swoich kolegów, że przekazanie raz na 4 lata połowy pensji środowisku któremu zawdzięcza się stanowisko to powinność. I że bardzo mu doskwiera, że musi zabiegać, przypominać, prosić. Albo pisze, że musi generować pieniądze bo nie ma kto zapłacić za bilbordy i że sprawdzał w Warszawie i nie ma ani złotówki a powinno być 7 tysięcy od danej osoby.

W odpowiedzi na nasze pytania Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach odpisał, że "prowadzi wielowątkowe i wieloosobowe śledztwo o sygn. akt 1001-109.Ds.9.2022, dotyczące m.in. podejrzenia niezgodnego z prawem finansowania kampanii wyborczej w wyborach uzupełniających na prezydenta Rzeszowa w 2021 r. W wątku dotyczącym niezgodnego z prawem finansowania kampanii wyborczej w wyborach uzupełniających na prezydenta Rzeszowa w 2021 r. zarzuty usłyszały 3 osoby (Iwona O. Marek S. i Janusz F.), przy czym zarzuty te mają charakter korupcyjny i zostały zakwalifikowane jako przestępstwa z art. 229 § 1 k.k. (zarzuty ogłoszone Iwonie O. i Markowi S.) i art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 229 § 1 k.k. i art. 12 § 1 k.k. (zarzut ogłoszony Januszowi F.). Janusz F. jest osobą podejrzaną. Zarzucono mu ułatwienie innym osobom wręczenie korzyści majątkowych w kwotach po 5.000 zł osobie pełniącej funkcje publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji poprzez pośredniczenie w przekazaniu wskazanych korzyści majątkowych, tj. przestępstwo z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 229 § 1 k.k. i art. 12 § 1 k.k. Śledztwo jest na zaawansowanym etapie” - napisała prokurator Katarzyna Calów - Jaszewska z Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Tytułem wyjaśnienia. Zastosowany art. 229 k.k. mówi o udzieleniu korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcję publiczną a art. 18 k.k. o pomocnictwie w zamiarze dokonania czynu zabronionego. Nic o złamaniu kodeksu wyborczego.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET