`

Trzęsienie ziemi w SOP, odwołano czterech dyrektorów. MSWiA mówi o "miażdżących" wynikach audytu

2 min. czytania
03.02.2026 22:02
Obserwuj nas na Google

We wtorek gruchnęła wiadomość o odwołaniu czterech dyrektorów i jednego zastępcy w SOP. Jak poinformowała PAP rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, decyzje kadrowe które właśnie zapadają są wynikiem kontroli, a zlecony w SOP audyt zwłaszcza w sprawach kadrowych jest "miażdżący". Dodała, że na tym nie koniec. Do sprawy odniósł się również szef MSWiA Marcin Kierwiński.

SOP
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego doszło do dymisji kluczowych dyrektorów SOP.
  • Jakie były wyniki audytu SOP zleconego przez MSWiA.
  • Jakie konsekwencje wyciągnięto wobec gen. bryg. Radosława Jaworskiego.
  • Które działania podjęło MSWiA po wykryciu nieprawidłowości w SOP.

Dymisje w SOP, MSWiA komentuje

O odwołaniu czterech dyrektorów kluczowych pionów w Służbie Ochrony Państwa oraz jednego zastepcy poinformował we wtorek portal tvn24.pl, dodając, że wkrótce stanowiska stracą kolejne osoby. Decyzję o odwołaniach podjął pełniący obowiązki komendanta SOP płk Tomasz Jackowicz. Ma to związek z audytem zleconym w tej formacji, który - jak podkreśliła w rozmowie z PAP rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka - jest miażdżący.

Wcześniej, szef MSWiA Marcin Kierwiński, po zakończonej kontroli w SOP, podjął decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec gen. bryg. Radosława Jaworskiego i jego zawieszeniu. Jaworski od dłuższego czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim, a wcześniej na zaległym urlopie, a sprawa miała związek z kradzieżą auta należącego do rodziny premiera Donalda Tuska, do której doszło we wrześniu ubiegłego roku.

Redakcja poleca

- Proszę pamiętać, że komendant Jaworski był mianowany za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy, pomimo tego minister Kierwinski rozpoczynając współpracę z komendantem jak najbardziej chciał dać mu możliwość wykazania się bez względu na barwy polityczne, wyznaczając konkretne cele i oczekując prowadzenia formacji w określonych standardach. Pomimo tej szansy komendant Jaworski niestety nie sprostał tym zadaniom, a przeprowadzona kontrola finansowa i kadrowa ujawniła skalę nieprawidłowości, których w normalnych standardach pracy nie powinno absolutnie być - powiedziała Karolina Gałecka.

Kierwiński: Musiałem zareagować

Rzeczniczka MSWiA dodała, że zlecony audyt "zwłaszcza w sprawach kadrowych jest miażdżący, a decyzje kadrowe, które właśnie zapadają są wynikiem kontroli". - Tak jak zapowiedział minister Kierwiński, każdą nieprawidłowość będziemy wypalać gorącym żelazem, na tym nie koniec, są już przygotowane kolejne odwołania - powiedziała.

PAP informuje, że zawieszony został również funkcjonariusz, który nie pełnił funkcji kierowniczej, a któremu zarzucono "naruszenie etyki funkcjonariusza SOP". Postępowanie wyjaśniające, po informacjach docierających do MSWiA i SOP, w tej sprawie było prowadzone od października ubiegłego roku, a następnie wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne.

Do sprawy odniósł się we wtorek w TVN24 szef MSWiA Marcin Kierwiński, który zaznaczył, że powodem zawieszenia szefa SOP było to, że "służba zmierzała w złym kierunku". - Było tam wiele nieprawidłowości, na które ja jako osoba nadzorująca bezpośrednio SOP musiałem zareagować - powiedział. Dodał, że odwołanie czterech dyrektorów SOP są pierwszymi decyzjami personalnymi, które mają uporządkować służbę. Pytany o to, dlaczego te osoby zostały odwołane odpowiedział, że "wiele decyzji, które podejmowali, nie było decyzjami właściwymi". Zaznaczył, że nowy komendant ma dokładnie przyjrzeć się "każdemu aspektowi polityki kadrowej" w SOP.

Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET