Cyberataki na infrastrukturę w Polsce. Tusk ujawnił szczegóły
- Pod koniec grudnia doszło do cyberataków na infrastrukturę energetyczną w Polsce. Obroniliśmy się przed próbami destabilizacji i ani przez chwilę nie była zagrożona infrastruktura krytyczna. Nie groził nam tzw. blackout - poinformował premier Donald Tusk na czwartkowej konferencji prasowej po naradzie ws. cyberprzestępczości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były cele niedawnych cyberataków na Polskę.
- Dlaczego cyberatak na infrastrukturę energetyczną okazał się nieskuteczny.
- Co Donald Tusk ujawnił na temat źródeł inspiracji ataków.
- Które kroki rząd podejmuje w sprawie bezpieczeństwa cybernetycznego.
Cyberataki na infrastrukturę w Polsce. Tusk ujawnił szczegóły
Donald Tusk pojawił się w czwartek na konferencji prasowej po naradzie w sprawie cyberprzestępczości. Poinformował, że pod koniec grudnia doszło do cyberataków na infrastrukturę energetyczną w Polsce. - Obroniliśmy się przed próbami destabilizacji i ani przez chwilę nie była zagrożona infrastruktura krytyczna. Nie groził nam tzw. blackout - zapewnił. Uspokajał, że ataki te "nie były przesadnie masywne i nie dotyczyły np. systemów przesyłowych, ale mogły zdezorganizować pracę farm wiatrowych i dotknęły także dwóch elektrociepłowni", a "ich charakter był lokalny.
Tusk podkreślił, że ludzie i systemy państwa zadziałały dobrze i nie doszło m.in. do blackoutu. - Gdyby ten atak się powiódł, gdyby wszystko to, co zorganizowano było skuteczne, to nawet do 500 tys. ludzi byłoby pozbawionych ciepła - powiedział premier. Jak dodał, istnieją przypuszczenia, że atak był przygotowywany od "wielu, wielu tygodni”. - Ataki były wymierzone w system, który umożliwia zarządzaniem prądem pochodzącym z OZE. Potraktowaliśmy to bardzo poważnie - dodał premier. Podkreślił, że atak nie doprowadził do żadnych negatywnych konsekwencji, a Polska "nie zmarnowała czasu, ponieważ nasz system jest bezpieczny przeciwko tego typu ingerencjom".
- Nie możemy lekceważyć sygnałów. Nie ma twardych dowodów, ale wiele na to wskazuje, że te ataki były przygotowane przez grupy związane z rosyjskimi służbami. Nie chcę spekulować, ale raczej nie mamy wątpliwości, co do źródeł inspiracji - ocenił szef rządu. Przekazał też, że kończą się prace nad ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, a rząd będzie prosił Senat o niewprowadzanie poprawek.
- Poprosiłem ministra Tomasza Siemoniaka [koordynatora służb specjalnych], aby przekazał ten gorący apel do prezydenta Karola Nawrockiego, by w sprawie cyberbezpieczeństwa nie zwlekał i podpisał ustawę. Mam nadzieję, że to się mieści w logice naszego konsensu między instytucjami, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Tu nie powinno być politycznych sporów - podsumował Tusk.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET