Daniel Obajtek usłyszał zarzuty. Zaskakujące słowa europosła PiS przed prokuraturą
Europoseł PiS i były prezes Orlenu Daniel Obajtek po usłyszeniu w prokuraturze zarzutów poinformował, że nie przyznał się do winy. Jego obrona wskazała, że Obajtek odmówił składania wyjaśnień do czasu zapoznania się z materiałem dowodowym. Zarzuty dotyczą wycofania ze wszystkich punktów sprzedaży Orlenu jednego z numerów tygodnika „Nie” oraz podejrzenia składania fałszywych zeznań przed sądem dotyczących jego znajomości z dziennikarzem Piotrem Nisztorem
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty zostały postawione Danielowi Obajtkowi.
- Dlaczego prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ws. podsłuchu.
- Co wykazało nagranie opublikowane przez Onet w marcu 2024 roku.
Daniel Obajtek usłyszał zarzuty. To powiedział europoseł PiS
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wezwała na wtorek Daniela Obajtka, by przedstawić mu zarzuty w łącznie dwóch sprawach: wycofania w marcu 2023 roki (gdy był prezesem PKN Orlen) ze wszystkich punktów sprzedaży Orlenu jednego z numerów tygodnika „Nie” oraz podejrzenia składania fałszywych zeznań przed sądem dotyczących jego znajomości z dziennikarzem Piotrem Nisztorem. Przed siedzibą prokuratury na europosła czekali przedstawiciele PiS oraz zwolennicy partii.
- Oczywiście, odmówiłem składania wyjaśnień, nie przyznaję się do zarzucanych mi czynów. Jaki to zresztą zbieg okoliczności, że prokurator awansował przed postawieniem mi zarzutów. [...] Podkreślam, że jeden zarzut związany z redaktorem Nisztorem nie ma żadnego uzasadnienia - mówił Obajtek, dodając, że jego zdaniem zarzut ten jest „niepoważny”. W kontekście zarzutu dotyczącego tygodnika „Nie” Obajtek powiedział, że jest z niego „dumny”.
Czego dotyczą śledztwa ws. b. szefa Orlenu
Sprawa zeznań przed sądem rozpoczęła się od zawiadomienia dziennikarza Grzegorza Jakubowskiego, w związku z procesem przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia zainicjowanym prywatnym aktem oskarżenia. W zawiadomieniu Jakubowski zarzucił Obajtkowi kłamstwo wygłoszone przed sądem 11 maja 2023 r. Powołał się na nagranie z 2018 r., opublikowane w marcu 2024 r. przez Onet, które ma świadczyć o nieformalnych kontaktach Obajtka z Nisztorem – wbrew temu, co Obajtek zeznał w sądzie. Onet ujawnił m.in., że Obajtek, w okresie, gdy kierował Orlenem, miał założony podsłuch w gabinecie. Portal dotarł też do nagrania z 2018 r. i jego rozmowy z Nisztorem. Według Onetu Nisztor prosił wówczas Obajtka o pracę dla swojej żony; obaj mieli też poruszać wątki polityczne, w tym tematy niewygodne dla rządzącego wówczas PiS.
W sprawie przełamania zabezpieczeń i założenia urządzeń podsłuchowych w gabinecie prezesa Orlenu prokuratura 28 czerwca br. wydała postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Postanowienie wydano na podstawie art. 17 par. 1 p. 1 kpk: „czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia”. Niezależnie od tego – jak informowała wtedy warszawska prokuratura okręgowa – toczy się postępowanie wobec Obajtka dotyczące składania fałszywych zeznań. W obu tych sprawach Parlament Europejski uchylił Obajtkowi immunitet w kwietniu tego roku.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET