`

Donald Tusk przerwał milczenie ws. relacji z Trumpem. "Nie będę rozmawiać na kolanach"

3 min. czytania
04.09.2025 18:46
Obserwuj nas na Google

Donald Tusk odniósł się do zarzutów PiS, że nie ma wstępu do Białego Domu. Stwierdził, że do Waszyngtonu jeździły "pielgrzymki pisowskie”, by przedstawić go w złym świetle. Premier dodał, że liczy na powodzenie działań prezydenta Karola Nawrockiego w relacjach z USA.

fot. PAP/Piotr Nowak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Tusk ocenia 'pielgrzymki pisowskie' do Waszyngtonu.
  • Co Tusk mówi o współpracy z USA w kontekście prezydenta Nawrockiego.
  • Dlaczego Tusk uważa deklarację Trumpa o wojskach w Polsce za cenną.
  • Jakie jest stanowisko Tuska ws. zaproszenia Polski na szczyt G20.

Donald Tusk o "pielgrzymkach pisowskich" do Waszyngtonu

Politycy PiS twierdzą, że Donald Tusk i Radosław Sikorski nie są mile widziani w Białym Domu. Premier został o to zapytany po spotkaniu "koalicji chętnych” w Paryżu. — Wszyscy wiemy, ile pielgrzymek pisowskich wyjeżdżało do Waszyngtonu, żeby wytłumaczyć naszym amerykańskim przyjaciołom, jakim potworem ja jestem. I być może trochę efektów uzyskali. Ale ja się w tę grę nie dam wplątać — powiedział Tusk.

Wsparcie dla Karola Nawrockiego i współpraca z USA

Premier podkreślił, że Polska dobrze współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi, a jego rząd wspiera działania prezydenta. — Trzymam kciuki za starania prezydenta Nawrockiego. Jesteśmy gotowi wesprzeć każdą misję prezydenta, żeby był jak najlepiej przygotowany do spotkań — mówił Tusk.

Jednocześnie premier ocenił, że woli do współpracy z drugiej strony obecnie brakuje. — Na razie woli współpracy z tamtej strony nie ma, nie oszukujmy się, ale ja będę cierpliwie drążył temat, bo mamy jeden interes, polski interes — dodał.

Fot. Cover Images/East News

"Nie będę rozmawiać na kolanach". Tusk o polityce zagranicznej

Premier odniósł się także do szerszego kontekstu relacji międzynarodowych. — To są relacje, rozmowy, czy to z Maltą, Luksemburgiem, Stanami Zjednoczonymi czy Chinami. Polska zawsze musi zachować się godnie i z podniesioną głową. Ja z nikim na kolanach rozmawiać nie będę — stwierdził Tusk.

Redakcja poleca

Deklaracja Donalda Trumpa o obecności wojsk w Polsce

Pytany o efekty rozmów Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem, premier ocenił je pozytywnie. — Ja poważnie traktuję deklarację prezydenta Trumpa o tym, że nie będzie redukcji ilości amerykańskich żołnierzy na polskiej ziemi. To jest coś szczególnie cennego, bo ta deklaracja padła publicznie — powiedział Tusk.

Zaznaczył, że temat obecności wojsk USA w Polsce pojawiał się już wcześniej. — Nie chcę pomniejszać wysiłku pana prezydenta, ale te rozmowy toczyły się dużo wcześniej. Już wiele miesięcy temu usłyszeliśmy, że intencją Ameryki jest, aby żołnierzy było więcej, a nie mniej — przypomniał.

Polska i G20. Tusk o znaczeniu gospodarczym

Premier wyraził zadowolenie z faktu, że Polska otrzymała zaproszenie na spotkanie grupy G20. — Warto mieć świadomość, że to nie jest tak, że Polska stała się częścią G20, tylko będzie zaproszona. Ale to już jest coś, bo jesteśmy dwudziestą gospodarką świata — zaznaczył.

Brak informacji o wizycie Karola Nawrockiego w USA

Na koniec Tusk przyznał, że rząd nie otrzymał żadnych oficjalnych informacji ze strony Kancelarii Prezydenta o efektach wizyty Nawrockiego w Waszyngtonie. — Wolałbym, żeby Kancelaria Prezydenta informowała o przebiegu swoich rozmów. Czy się tego doczekam? Nie wiem. Zobaczymy — powiedział premier.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET