`

Ekspert o sytuacji Ziobry: Po Budapeszcie może być Mińsk lub Syberia

2 min. czytania
14.01.2026 11:50
Obserwuj nas na Google

Zbigniew Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech, co wywołało falę komentarzy w Budapeszcie. Prof. Bogdan Góralczyk ostrzega jednak, że bezpieczeństwo polityków PiS u boku Viktora Orbana może być krótkotrwałe. Zbliżające się wybory parlamentarne zaplanowane na 12 kwietnia mogą przynieść zmianę władzy, która postawi uciekinierów z Polski w trudnej sytuacji.

Zbiniew Ziobro
fot. STACH ANTKOWIAK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie żarty krążą w Budapeszcie o polskich politykach?
  • Dlaczego Węgry nie są w pełni bezpieczne dla polityków PiS?
  • Co może się stać po wyborach na Węgrzech z Viktorem Orbanem?
  • Jak zmiany w węgierskiej konstytucji wpływają na władzę Orbana?

Żarty w Budapeszcie po azylu dla Ziobry. "Rząd na uchodźstwie"

Azyl Zbigniewa Ziobry na Węgrzech budzi masę politycznych emocji - jak się okazuje nie tylko w Polsce, ale i na Węgrzech. Zwłaszcza, że nie jest to pierwszy polski polityk, który zdecydował się wyjechać z kraju po tym, jak Prawo i Sprawiedliwość straciło władzę.

- Już na ulicach Budapesztu pojawiają się żarty, że tworzy się tam polski rząd na uchodźstwie, więc są przewidywania, że jeszcze ktoś może dołączyć - powiedział Radiu ZET prof. Bogdan Góralczyk, hungarysta, przebywający przez lata na placówce dyplomatycznej na Węgrzech.

Węgry są bezpieczne dla polityków PiS? Ekspert: Niekoniecznie

Pojawia się jednak pytanie, czy Węgry to na pewno bezpieczne miejsce dla polskich polityków. Zdaniem prof. Góralczyka niekoniecznie. - Prezydent Węgier ogłosił, że pierwsza tura wyborów odbędzie się 12 kwietnia, więc jest już tuż tuż. Jeśli się bierze pod uwagę sondaże, to Orban może przegrać te wybory - powiedział. 

- Na koniec kwietnia uciekinierzy z Budapesztu być może muszą się szykować na wyprawę do Mińska czy też na daleką Syberię. Polaków tam wielu było, miejsca już kiedyś były tam ugrzane przez naszych dziadów i pradziadów - żartował hungarysta. 

Podkreślił, że przegrana Viktora Obana nie oznacza jeszcze, że będzie w pełni rządzić. - Orban jeszcze bardziej niż tu w Polsce zabetonował wszystkie instytucje. Co więcej, on zmienił konstytucję i obudował ją około 200 ustawami tzw. okołokonstytucyjnymi. Każda z nich zawiera zapis, że można ją znowelizować lub odrzucić większością dwóch trzecich głosów. Zdobyć tyle w normalnej demokracji jest praktycznie niemożliwe - wyjaśnił ekspert. 

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET