`

Elon Musk chce obalić premiera europejskiego kraju. Sensacyjne doniesienia "Financial Times"

3 min. czytania
09.01.2025 12:18
Obserwuj nas na Google

Amerykański miliarder i zaufany współpracownik przyszłego prezydenta USA Donalda Trumpa Elon Musk poszukuje sposobów na obalenie premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera - donosi "Financial Times", powołując się na źródła zbliżone do szefa SpaceX i Tesli. Oskarża przywódcę brytyjskiego rządu o współodpowiedzialność za gwałty na młodych kobietach, do których doszło na północy kraju. Jednocześnie szuka odpowiedniego rywala w szeregach brytyjskiego parlamentu, który mógłby zastąpić Starmera na stanowisku premiera.

Amerykański miliarder Elon Musk, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer
fot. Blondet Eliot/ABACA/Abaca/East News, Kirsty Wigglesworth/Associated Press/East News
  • Elon Musk uderza w brytyjski rząd. Chce doprowadzić do dymisji premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera - donosi "Financial Times"
  • Miliarder zarzuca przywódcy brytyjskiego rządu współodpowiedzialność za gwałty na młodych kobietach na północy kraju
  • Wcześniej Musk popierał dążenie do władzy przywódcy prawicowej partii Reform UK Nigela Farage'a, jednak ostatnio ich stosunki się pogorszyły

Elon Musk atakuje brytyjski rząd

Jak donosi brytyjski dziennik "Financial Times"  Elon Musk próbuje podkopać rząd Keira Starmera. - [Musk] uważa, że zachodnia cywilizacja jest zagrożona - powiedziało brytyjskiemu dziennikowi "Financial Times” jedno ze źródeł. 

Według gazety miliarder rozważa, czy udałoby mu się zbudować wsparcie dla alternatywnego ruchu politycznego, np. dla populistyczno-prawicowej partii Reform UK. Wtedy współpracownik Trumpa mógłby doprowadzić do zmiany na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii.

Redakcja poleca

W brytyjskim systemie politycznym premierzy sprawują władzę, ponieważ przewodzą partii mającej największą liczbę posłów. W ostatnich dekadach kilku premierów Wielkiej Brytanii zdobyło w wyborach znaczną większość, jednak po niedługim czasie musieli ustąpić z powodu słabnącego poparcia. 

Gwałty w Wielkiej Brytanii

W zeszłym tygodniu Musk zaatakował brytyjskie władze, domagając się śledztwa w związku z przypadkami zbiorowego wykorzystywania i gwałcenia dziewcząt przez gangi Pakistańczyków. Do ataków dochodziło szczególnie na północny kraju. Gdy prasa ujawniła skandal, władze lokalne oraz służby, które powinny chronić ofiary, takie jak policja, opieka społeczna, nie zareagowały z obawy przed oskarżeniem o rasizm.

Elon Musk zarzucił Keirowi Starmerowi, który wówczas odpowiadał w prokuraturze za sprawy dotyczące wykorzystywania seksualnego nieletnich, że ponosi współodpowiedzialność za brytyjski "kryzys gwałtu". Jednocześnie miliarder uderzył w ówczesną podsekretarz stanu ds. ochrony i przemocy wobec kobiet i dziewcząt Jess Phillips, która odrzuciła wezwanie rady miasta Oldham o krajowe śledztwo w sprawie gangów gwałcicieli działających w regionie Manchesteru. Musk nazwał ją "apologetką ludobójstwa przez gwałt"

Elon Musk w katedrze Notre Dame w Payżu, 7 grudnia 2024 r.
Fot. Elon Musk w katedrze Notre Dame w Payżu, 7 grudnia 2024 r.
Elon Musk w katedrze Notre Dame w Payżu, 7 grudnia 2024 r.

Keir Starmer stanowczo odrzucił krytykę Muska, dodając, że ci, którzy "szerzą kłamstwa i dezinformację", nie są zainteresowani ofiarami, a raczej własną korzyścią. Jednocześnie Phillips oskarżyła Muska o narażanie jej życia.

Wojna Muska ze Farage'em

W weekend Musk zdystansował się od lidera Reform UK - prawicowego euroscepytka  Nigela Farage'a, burząc jego nadzieje na dużą darowiznę miliardera na rzecz jego partii. - Partia Reform UK potrzebuje nowego lidera - powiedział Musk. Według źródeł "Financial Times" Musk badał już nawet potencjalnych kandydatów do zastąpienia Farage'a na stanowisku lidera partii.

Prawicowa populistyczna partia Reform UK cieszy się w ostatnich miesiącach dużą popularnością. Sondaże wskazują, że ugrupowanie ma obecnie aż 22 proc. poparcia społeczeństwa. Z kolei rządząca Partia Pracy ma obecnie 28 proc. zwolenników, a konserwatyści - 24 proc. We wtorek podczas wywiadu Nigel Farage zrobił pierwszy krok w stronę zakończenia konfliktu z miliarderem. - Nie chcę i nie wybieram się na wojnę z Muskiem - powiedział, dodając, że w styczniu spotka się ze współpracownikiem Trumpa. 

Żródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET