Hołownia krytykuje PKW. Chce szerokiego przeliczenia głosów z wyborów
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia opowiedział się w środę za "szerokim" przeliczeniem głosów z wyborów prezydenckich. Jak przyznał, ma nadzieję, że Sąd Najwyższy zdecyduje, by przeliczyć tych głosów jak najwięcej. Hołownia skrytykował też Państwową Komisję Wyborczą za brak jednoznaczności w sprawozdaniu z tegorocznych wyborów prezydenckich.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie jest stanowisko marszałka Sejmu Szymona Hołowni w kwestii wyborczych protestów.
- Co stwierdziła PKW.
- Dlaczego Hołownia skrytykował PKW.
Hołownia komentuje sprawę protestów wyborczych
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia, komentując wyborcze zamieszanie i sprawę protestów, ocenił, że "jeżeli chodzi o sam proces wyborczy, nie może być tutaj absolutnie żadnych wątpliwości co do tego jak przebiegał".
- I zarówno od strony finansowania i od strony liczenia głosów. Ja tu stoję na bardzo jasnym i konkretnym stanowisku, że te głosy należy przeliczyć, jeżeli jest taka potrzeba - mówił Hołownia w rozmowie z dziennikarzami. Marszałek Sejmu dodał, że ponowne liczenie głosów, które przeprowadzają sędziowie, a nie politycy, jest przejawem szacunku wobec obywateli i potwierdzeniem uczciwości mechanizmu wyborczego. - Mam nadzieję, że Sąd Najwyższy w tej sprawie podejmie taką decyzję, żeby przeliczyć tych głosów jak najwięcej - podkreślił.
Hołownia krytykuje PKW
Szymon Hołownia skrytykował Państwową Komisję Wyborczą za brak jednoznaczności w przyjętym przez nią w poniedziałek sprawozdaniu z tegorocznych wyborów prezydenckich. PKW stwierdziła, że w trakcie głosowania miały miejsce incydenty mogące mieć wpływ na wynik głosowania. Nie zawarto jednak jednoznacznej oceny tych incydentów. "PKW pozostawia Sądowi Najwyższemu ocenę ich wpływu na wynik wyboru Prezydenta RP" - zaznaczono.
Marszałek Sejmu wskazał na potrzebę ustrojowej debaty o roli PKW. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której najwyższy organ wyborczy w państwie w swoich raportach dotyczących wyborów tak naprawdę informuje, że nie ma pewności co do tego, jaki jest wynik wyborów, ale Sąd Najwyższy niech to ustali - powiedział Hołownia.
- Myślę, że tutaj nie tylko Państwowa Komisja Wyborcza powinna wzbudzić refleksję nad komitetami poszczególnych kandydatów, nad liczeniem głosów, nad obwodowymi komisjami, ale też nad sobą. I zadać sobie pytanie o sposób swojego funkcjonowania w takich warunkach, bo w grze jest najwyższa stawka - ciągłość władzy, bezpieczeństwo państwa i pewność, którą powinien nam dawać system wyborczy w Polsce, że prezydenta w Polsce, jakąkolwiek władzę w Polsce, wybierają obywatele - dodał.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET