Hołownia w ogniu pytań po spotkaniu z Kaczyńskim. "Miejsce było błędem"
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia odniósł się do nocnego spotkania w prywatnym mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana. Jak podkreślił, zamierza rozmawiać z każdym, jeśli rozmowy dotyczą ważnych dla Polski spraw ponad partyjnymi podziałami. Informacje o spotkaniu jako pierwsi ujawnili dziennikarze Radia ZET i Onetu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Hołownia ocenia miejsce spotkania z przedstawicielami opozycji.
- Dlaczego Hołownia uznaje dialog między stronami za konieczny.
- Co było przyczyną krytyki Hołowni po spotkaniu z opozycją.
- Które propozycje polityczne Hołownia dementuje w związku z kryzysem.
Hołownia: miejsce spotkania było błędem
– Chcę rozwiać wszystkie wątpliwości. Trzeba to wszystko przeciąć. Chcę z całą mocą, jasno i wyraźnie powiedzieć — chcę, mogę i będę spotykał się i rozmawiał z każdym, jeśli rozmowa będzie dotyczyła ważnych dla Polski spraw — ważnych ponad partyjnymi podziałami. Znaleźliśmy się w trudnym położeniu i dziś taka rozmowa jest koniecznością – mówił Hołownia podczas konferencji prasowej.
Przyznał, że miejsce spotkania było niefortunne. – Miejsce spotkania, które zaakceptowałem, było błędem. Następnym razem miejsca spotkań będę wybierał bardziej starannie. Ale powtarzam: nie sam fakt rozmowy. Rozmowa — również z przedstawicielami opozycji — ma prawo i powinna się odbywać – dodał.
Kryzys ustrojowy i polityczne komentarze Hołowni
Hołownia mówił o trudnej sytuacji politycznej i konieczności dialogu. – Jesteśmy w trudnym położeniu zewnętrznym i w bardzo głębokim kryzysie ustrojowym. Przewidziałem ten kryzys wiele miesięcy temu — mówię o kryzysie związanym z wyborami prezydenckimi. Próbowałem mu przeciwdziałać — to się nie udało. Na koniec w tym kryzysie stanąłem bardzo jednoznacznie po stronie głosu ludzi, demokracji — nie po stronie żadnej politycznej sekty. Za to też dzisiaj zbieram baty – stwierdził marszałek Sejmu.
Hołownia o propozycjach politycznych i hejcie
Marszałek podkreślił, że spotkanie i jego okoliczności stały się pretekstem do ataków. – To spotkanie — jego forma i okoliczności były pretekstem — ale to za to dzisiaj spotyka mnie ta cała fala hejtu, którą obserwuję. Rozwiewając te wszystkie wątpliwości — nie otrzymałem od nikogo i w żadnym formacie koalicyjnym, nigdy propozycji bycia premierem - powiedział lider Polski 2050.
- Nigdy nie otrzymałem od nikogo propozycji kontynuowania mojej misji marszałka Sejmu po 13 listopada 2025 r. Nie prowadzimy — ani ja, ani Polska 2050 — żadnych rozmów o jakiejkolwiek innej koalicji — w tym nie toczymy takich rozmów z PiS-em – zaznaczył Hołownia
Nieoficjalne ustalenia Onetu i kulisy spotkań
Z ustaleń Onetu wynika, że Hołownia co najmniej dwa razy w ostatnich tygodniach spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim. Rozmowy miały dotyczyć obalenia rządu Donalda Tuska. Według części informatorów stawką dla Hołowni miał być fotel premiera w "rządzie technicznym”, zależnym od Kaczyńskiego. Inne źródła podają, że chodziło o zachowanie fotela marszałka Sejmu. Obie wersje nie wykluczają się wzajemnie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET