`

Iskrzy na linii PiS-Konfederacja, a Nawrocki ma swój cel. "Będzie rozmawiał, przekonywał"

3 min. czytania
07.09.2025 14:44
Obserwuj nas na Google

- Karol Nawrocki ma ambicję być patronem przyszłego rządu PiS-Konfederacja, podczas gdy Jarosławowi Kaczyńskiemu ciągle marzy się samodzielny rząd PiS. Myślę, że prezydent jest tu większym realistą od prezesa - ocenił historyk i politolog prof. Antoni Dudek w najnowszym podcaście Radia ZET "Machina Władzy".

Prezydent Karol Nawrocki. Profesor Antoni Dudek
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER, WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wypowiedzi Sławomira Mentzena wzbudziły napięcia z PiS.
  • Dlaczego Jarosław Kaczyński krytykuje Mentzena, a nie Krzysztofa Bosaka.
  • Co mówi prof. Antoni Dudek na temat relacji PiS i Konfederacji.
  • Jaką rolę w potencjalnej przyszłej koalicji PiS-Konfederacja może odegrać Karol Nawrocki.

Iskrzy między PiS a Konfederacją. Co mówili politycy tych formacji?

Duża część sondaży pokazuje, że gdyby teraz odbyły się wybory parlamentarne, to PiS i Konfederacja mogłyby utworzyć rząd. Spekulacje medialne na temat potencjalnego sojuszu obydwu formacji trwają już od dłuższego czasu. Ale w ostatnich kilku dniach iskrzy między nimi, co słychać w wypowiedziach poszczególnych polityków. Choćby Sławomira Mentzena, który nazwał Jarosława Kaczyńskiego "politycznym gangsterem", a w ostatnim wideo uderzył w politykę gospodarczą PiS, dodając, że partia ta "ma ludzi za idiotów". 

Sam prezes pod koniec sierpnia stwierdził zaś, że jeśli Konfederacja "pójdzie na współpracę z KO, to znajdzie się po stronie antypolskiej". Wcześniej odrzucił także zaproszenie Mentzena na spotkanie, zaś politycy z Nowogrodzkiej nazywali współlidera Konfederacji „drugim Balcerowiczem”. Postawę Kaczyńskiego ocenił ostatnio Przemysław Wipler, sugerując, że lider największego ugrupowania opozycyjnego "wystraszył się wyniku wyborów prezydenckich", gdzie w drugiej turze "połowa wyborców Karola Nawrockiego to nie byli zwolennicy PiS", a sam prezydent jest "mentalnym, duchowym konfederatą, bardziej na prawo w wielu kwestiach niż PiS".

Oglądaj

Na temat relacji między obydwie prawicowymi siłami wypowiedział się także w najnowszym odcinku podcastu „Machina Władzy” w Radiu ZET prof. Antoni Dudek. Według niego krytyka ze strony PiS w kierunku Konfederacji skupia się głównie na Mentzenie. - Kaczyński go atakuje, ale już o Bosaku nic nie mówi. I odwrotnie: Mentzen odgryza się Kaczyńskiemu i PiS, ale Bosak milczy. Dlaczego? Bo Bosak już wiele miesięcy temu, bo na początku kampanii prezydenckiej, podjął decyzję, mówiąc: "każdy, byle nie Trzaskowski". To była jasna deklaracja, że w II turze poprzemy kandydata PiS, jeśli "nasz Mentzen nie wejdzie" - tłumaczył historyk i politolog z UKSW.

Redakcja poleca

Podkreślił, że Mentzen wyraźnie ma z tym problem i "tak naprawdę nie widzi się w objęciach PiS". - On by się chciał wystawić na licytację i powiem brutalnie: Mentzen okazuje się tu bardziej pragmatyczny. Rozumuje tak, że jeśli np. w następnej kadencji wejdzie do Sejmu z 70 lub więcej posłami, to żadna ze stron bez nich nie utworzy rządu. A on pójdzie z tym, kto da więcej, nawet z Tuskiem – stwierdził.

Nawrocki patronem koalicji Kaczyński-Mentzen-Bosak?

Istotną rolę w tym wszystkim może odegrać Karol Nawrocki, który zdaniem Dudka "ma ambicję być patronem przyszłego rządu pisowsko-konfederackiego, podczas gdy Kaczyńskiemu ciągle marzy mu się samodzielny rząd PiS" . - Myślę, że Nawrocki jest tu większym realistą od prezesa - ocenił ekspert, który przewiduje, że prezydentowi marzy się również zostać prezydentem zjednoczonego frontu prawicowego, a może nawet jego wspólnym kandydatem w wyborach w 2030 roku.

Dudek zwrócił uwagę, że Konfederacja nie jest jednolitym ugrupowaniem, w którym widać podziały wedle poglądów ekonomicznych. W jej szeregach są skrajni liberałowie gospodarczy, ale także nacjonaliści bliżsi etatyzmowi i solidaryzmowi społecznemu spod znaku PiS. - Karol Nawrocki sprzyja właśnie sojuszowi Konfederacji i PiS, nie wyborczemu, bo w trakcie wyborów oni pójdą odrębnie, ale przyszłej koalicji - powiedział.

A jak pogodzić sprzeczne interesy, polityczne i gospodarcze? - Będzie godził, rozmawiał z Mentzenem, Kaczyńskim, Bosakiem i pewnie jeszcze z innymi politykami. Będzie próbował ich przekonywać, że dobro Polski wymaga, żeby za wszelką cenę odsunąć liberałów i lewicę od władzy i wszelkiego wpływu na Polskę oraz unarodowić wszelkie instytucje, jak kierowany przez niego przez ostatnie lata IPN – podsumował ten wątek gość podcastu. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET