`

Jabłoński w Radiu ZET: Obywatele powinni wybierać sędziów do KRS. "Muszę pochwalić Czarzastego"

2 min. czytania
10.02.2026 12:34
Obserwuj nas na Google

- Jestem zwolennikiem, żeby wybory do Krajowej Rady Sądownictwa były powszechne. To jest ciało konstytucyjne, suweren powinien o tym decydować, jeśli jest taka możliwość, czemu z tego nie korzystać - mówił Paweł Jabłoński, poseł PiS oraz były wiceszef MSZ, w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.

Paweł Jabłoński
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w sposobie wyboru sędziów do KRS popiera Paweł Jabłoński.
  • Dlaczego sędziowie powinni podlegać kontroli według Jabłońskiego.
  • Co Jabłoński powiedział o marszałku Włodzimierzu Czarzastym.
  • Jakie obiekcje ma Jabłoński wobec samodzielnego wyboru sędziów do KRS.

Jabłoński za powszechnymi wyborami do KRS

Poseł PiS i były wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paweł Jabłoński tłumaczył w programie "Trzy pytania na koniec dnia", że jest za tym, aby wybory do Krajowej Rady Sądownictwa były powszechne. - Może nie przy okazji wyborów do Sejmu, ale może być inny termin - dodał.

- Sędzia w KRS może być maksymalnie dwie kadencje, nie może być z tej rady odwołany, sprawuje taką funkcję quasipolityczną. Czemu ci ludzie mieliby być wyłączeni spod kontroli demokratycznej - pytał w Radiu ZET poseł PiS.

Redakcja poleca

Poseł PiS chwali Czarzastego

Jednocześnie pochwalił przy tym marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. - Tu muszę powiedzieć coś pozytywnego o Włodzimierzu Czarzastym, choć oceniam go negatywnie - powiedział poseł PiS. - Mówi, że wyda obwieszczenie i ta zła pisowska ustawa, która dalej jest, ten neoKRS jak to mówią, to wybór do KRS będzie według tej ustawy - przypominał. Dodał, ironizując, że "to już będzie neo neo neo KRS, ale to już będzie demokratyczny wybór, bo większością koalicji".

- No hipokryzją jest to, co oni mówią. Ale prawa trzeba przestrzegać - powiedział Jabłoński Jednocześnie wyraził nadzieję, że ustawy ws. zmian w KRS prezydent nie podpisze, "bo to przywraca ten fatalny system, kiedy sędziowie sami się wybierają, no co to są za obyczaje".

Oglądaj

- To tak, jakby posłowie się sami spośród siebie wybierali, kto będzie posłem w kolejnej kadencji - powiedział były wiceszef MSZ. - Na tym polega trójpodział władzy, że władze się wzajemnie kontrolują, nie ma podległości, ale musi być ten element demokratyczny - mówił. Podkreślił przy tym, że "ten system kastowy jest fatalny, to jest to co było przed 2017 rokiem".

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET