Jarosław Kaczyński w prokuraturze. Prezes PiS zeznaje w charakterze świadka
Prezes PiS Jarosław Kaczyński został w środę wezwany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Ma zostać przesłuchany w charakterze świadka. Wezwanie dotyczy organizacji wyborów korespondencyjnych z 2020 roku. Polityk przed godziną 10 przybył do siedziby prokuratury.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono Mateuszowi Morawieckiemu.
- Dlaczego Jarosław Kaczyński został wezwany do prokuratury.
- Co twierdzi Jarosław Kaczyński o wyborach korespondencyjnych z 2020 roku.
Jarosław Kaczyński wezwany do prokuratury
Jarosław Kaczyński został wezwany do prokuratury jako świadek. - To element tej operacji, mam nadzieję, że będzie kiedyś rozliczona przez sądy, która ma stworzyć pozory, że za naszych rządów doszło do jakichś przestępstw. Nie doszło - powiedział przed siedzibą prokuratury prezes PiS. W rozmowie z dziennikarzami zarzucił obecnej władzy, że ta popełnia wiele poważnych przestępstw.
Sprawa dotyczyła wydania w marcu 2020 r. Poczcie Polskiej polecenia przez b. premiera Mateusza Morawieckiego, aby dokonała działań niezbędnych do przygotowania przeprowadzenia wyborów prezydenckich. Te, w związku z trwającą pandemią COVID, miały odbyć się w trybie korespondencyjnym (tzw. kopertowym).
Kaczyński był również pytany przez dziennikarzy o sprawę rzekomych podsłuchów rodziny Donalda Tuska. Prezes PiS nie odniósł się jednak do tych informacji.
Śledztwo ws. wyborów kopertowych
W postępowaniu zarzuty usłyszał już w lutym Mateusz Morawiecki. Byłemu premierowi przedstawiono zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków urzędniczych. Czyn ten zagrożony jest karą więzienia do 3 lat.
Wniosek o uchylenie Morawieckiemu immunitetu trafił do Sejmu w styczniu 2025 roku. Kaczyński uznał wówczas, że zarzuty formułowane wobec b. premiera w związku ze sprawą wyborów korespondencyjnych z 2020 r. "są absurdalne". Zapytany o swój udział w sprawie organizacji tych wyborów powiedział dziennikarzom, że "nie mógł ich zablokować", a ponadto "realizacja przepisów konstytucji zupełnie jasnych" i decyzji ówczesnej marszałek Sejmu Elżbiety Witek, która zarządziła wybory, była wymogiem konstytucyjnym i "w żadnym wypadku nie jest działalnością przestępczą".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET