Jasna deklaracja Trzaskowskiego. Mówi, co zrobi, jeśli nie wejdzie do drugiej tury

2 min. czytania
08.02.2025 21:16
Obserwuj nas na Google

Potrzeba nam prezydenta, który będzie współpracować z rządem, będzie umiał zgłaszać swoje propozycje i jak będzie trzeba powiedzieć "nie" - powiedział w sobotę w Inowrocławiu (woj. kujawsko-pomorskie) kandydat PO na prezydenta Rafał Trzaskowski. Zdradził także, kogo poprze, jeśli nie znajdzie się w drugiej turze wyborów prezydenckich.

Rafał Trzaskowski
fot. PAP/Tytus Żmijewski
  • Rafał Trzaskowski nie chce prezydenta, "który będzie «długopisem»"
  • Kandydat KO poprze Szymona Hołownię, jeśli odpadnie z wyścigu o fotel prezydenta
  • Wcześniej deklaracji poparcia domagał się od obecnego włodarza Warszawy lider Polski 2050

Trzaskowski: Nie jest nam potrzebny ktoś, kto będzie "długopisem"

Rafał Trzaskowski zaznaczył, że "nie jest nam potrzebny prezydent, który będzie jeździł po instrukcje na ul. Nowogrodzką (siedziba PiS - red.), a potem nawet nie będzie umiał się do tego przyznać", "nie jest nam potrzebny ktoś, kto będzie w stu procentach zależny i będzie kolejnym «długopisem»". Obecny włodarz stolicy podkreślił, że dzisiaj potrzebny jest prezydent, który wspiera rząd i jest gotów rozwiązywać problemy, a jeżeli rząd robi coś za wolno, to powinien "pogonić rząd do roboty, zainspirować do działania". Zaznaczył, że prezydent w razie potrzeby powinien wziąć sprawy w swoje ręce, zgłosić swoją inicjatywę i sam zacząć działać. - Potrzeba nam dzisiaj prezydenta, który łączy, a nie dzieli, który jest w stanie odbudować poczucie wspólnoty. Dosyć już dzielenia, trzeba szukać tego, co nas łączy, bo czasy są wyjątkowe. Dzisiaj bezpieczeństwo jest najważniejsze i żeby radzić sobie z tymi wyzwaniami musimy być razem, skupiać się na tym, co możemy razem zrobić - mówił wiceszef PO.

Redakcja poleca

Trzaskowski poprze Hołownię w drugiej turze wyborów prezydenckich

Trzaskowski zadeklarował w sobotę, kogo poprze, jeśli do drugiej tury wyborów prezydenckich przeszedłby Karol Nawrocki i Szymon Hołownia. - Dzisiaj mnie pytali dziennikarze, czy jeśliby Szymon Hołownia był w drugiej turze z kandydatem PiS-u to, czy bym go poparł. Tak. Kropka. Żadnych złośliwości - powiedział obecny włodarz Warszawy. Jak dodał, wybór jest dla niego oczywisty. - Dla mnie to jest w stu procentach jasne, że gdybym stanął przed wyborem – z jednej strony człowieka, który nie myśli nic, a z drugiej mieć marszałka Sejmu, człowieka, który jest przygotowany do tego, aby pełnić najważniejszą funkcję w państwie, to jakbym mógł mieć, chociaż sekundę zawahania - wyjaśnił.

Przypomnijmy, że Szymon Hołownia został zapytany w TVP Info, czy poprze Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów prezydenckich. - Nie było takich umów, więc jeżeli ja słyszę, że w koalicji 15 października obowiązuje jakaś umowa, to pytam, kto ją zawarł. Oczywiście, że nie wyobrażam sobie popierania niedemokratycznych kandydatów, natomiast chciałbym też, żebyśmy w tej sprawie wypowiadali się wszyscy - powiedział lider Polski 2050. - Jeżeli ktoś pyta mnie, czy poprę Trzaskowskiego w drugiej turze, to ja bym chciał zapytać Trzaskowskiego, czy mnie poprze, jeżeli to on się do drugiej tury nie dostanie - dodał marszałek Sejmu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET