`

Jest akt oskarżenia przeciwko ministrowi Nawrockiego. To nie wszystko

2 min. czytania
21.04.2026 10:10
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Regionalna w Lublinie skierowała do Sądu Rejonowego w Białymstoku akt oskarżenia przeciwko trzem osobom. Wśród nich jest Adam Andruszkiewicz, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta. Chodzi o fałszowanie podpisów pod listami Ruchu Narodowego w wyborach samorządowych w 2014 roku.

Andruszkiewicz
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty postawiono Adamowi Andruszkiewiczowi w sprawie fałszowania podpisów.
  • Które osoby przyznały się do fałszowania list wyborczych.
  • Dlaczego prezydencki minister uważa, że zarzuty mają charakter polityczny.
  • Jakie mogą być konsekwencje prawne dla Andruszkiewicza za kierowanie procederem.

Akt oskarżenia ws. fałszowania podpisów przed wyborami 2014

Jak wynika z wtorkowego komunikatu Prokuratury Regionalnej w Lublinie, do Sądu Okręgowego w Białymstoku został skierowany akt oskarżenia przeciwko trzem osobom. To 35-letni  Adam Andruszkiewicz, 40-letni Wojciech N. i 39-letni Paweł P.  Sprawa -  jak pisaliśmy niedawno na RadioZET.pl - dotyczy fałszowania podpisów pod listami Ruchu Narodowego w wyborach do sejmiku województwa podlaskiego w 2014 roku.

Andruszkiewicz był wówczas działaczem Młodzieży Wszechpolskiej, a później jej liderem. Obecnie jest zastępcą szefa   Kancelarii Prezydenta i jednym z najbliższych współpracowników   Karola Nawrockiego. Śledztwo w sprawie fałszowania list wyborczych ciągnęło się blisko 12 lat. Jednak dopiero w lutym śledczy z Prokuratury Regionalnej w Lublinie wezwali Andruszkiewicz na przesłuchanie w charakterze podejrzanego.

Redakcja poleca

Postawiono mu zarzut kierowania procederem podrabiania list przez inne osoby. Grozi za to do pięciu lat pozbawienia wolności. Z kolei pozostali dwaj podejrzani przyznali się do zarzucanych im czynów.  Prezydencki minister zaraz po tym, jak opublikowała komunikat prokuratury, zabrał głos w tej sprawie.

„Służbie Polsce poświęciłem większość swojego życia. Obecny <> sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę traktuję wyłącznie jako element represji politycznej wykierowanej we mnie przez układ rządzący, który ma wiele powodów, by ze mną walczyć. Proszę redakcje o podawanie mojego pełnego wizerunku oraz nazwiska, a także odsyłam do poprzedniego oświadczenia w tej sprawie” - napisał na platformie X. 
Źródło: Radio ZET/gov.pl/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET