Kaczyński grzmi ws. Dworczyka i Obajtka. "To stan, który urąga prawu"

2 min. czytania
08.10.2025 14:36
Obserwuj nas na Google

Parlament Europejski uchylił immunitety europosłom PiS Michałowi Dworczykowi i Danielowi Obajtkowi. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ocenił, że zarzuty wobec obu polityków są "wyssane z palca" i wynikają z działań inspirowanych przez Platformę Obywatelską.

fot. NewsLubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty stoją za uchyleniem immunitetów Dworczyka i Obajtka.
  • Dlaczego Kaczyński uważa decyzję PE za polityczną.
  • Co powiedział Kaczyński o roli Platformy Obywatelskiej w sprawie.
  • Jakie zarzuty Kaczyński stawia unijnym instytucjom.

Parlament Europejski uchyla immunitety Dworczyka i Obajtka

We wtorek Parlament Europejski zdecydował o uchyleniu immunitetów europosłów Michała Dworczyka i Daniela Obajtka. Sprawa Dworczyka dotyczy używania prywatnej skrzynki mailowej w czasie, gdy kierował Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, natomiast Obajtek ma odpowiadać za przekroczenie uprawnień, gdy był prezesem Orlenu. Wnioski o uchylenie immunitetów skierował w 2024 roku ówczesny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar.

Redakcja poleca

Kaczyński: "To jest stan, który urąga prawu"

Podczas środowej konferencji prasowej w Warszawie prezes PiS odniósł się do decyzji europarlamentu. - Spotykamy się dzisiaj w sprawie bardzo ważnej. Parlament Europejski uchylił ostatnio immunitet panu Obajtkowi, panu Dworczykowi i uchylił ten immunitet w sytuacji, gdzie poprzednio dwukrotnie odpowiednia komisja Parlamentu Europejskiego odmawiała sformułowania i uchwalenia opinii, że to uchylenie jest uzasadnione - powiedział Jarosław Kaczyński.

Zdaniem prezesa PiS decyzja ma charakter polityczny. - Tutaj najwyraźniej Platforma Obywatelska była bardzo zaciekła, bo w pewnym momencie zdyscyplinowała także swoich sojuszników, którzy przedtem nie chcieli wobec charakteru oskarżeń i braku jakichkolwiek dowodów przeprowadzić tego postępowania w ten sposób, żeby ono mogło być z punktu widzenia dzisiejszej prokuratury- przypominam, nielegalnej prokuratury - efektywne - oświadczył.

- W dalszym ciągu to jest stan, który urąga prawu, jest - jak to zresztą bardzo często teraz - ostentacyjnym odrzuceniem zasady legalizmu, a co za tym idzie także praworządności – dodał Kaczyński.

Redakcja poleca

"Zarzuty są wyssane z palca". Kaczyński o Dworczyku i Obajtku

Prezes PiS ocenił, że zarzuty wobec byłego szefa KPRM i byłego prezesa Orlenu są bezzasadne. - Zarzuty są i wyssane z palca, i samo ich sformułowanie jest - łagodnie mówiąc - czymś z punktu widzenia prawnego bardzo dziwnym - podkreślił Jarosław Kaczyński.

Polityk dodał, że działania unijnych instytucji mają charakter selektywny. -  Parlament Europejski w tych sprawach nie działa na zasadach praworządności, legalizmu i po prostu zwykłej ludzkiej przyzwoitości, tylko na zasadzie takiej, że jedni są chronieni, a z drugiej strony mamy jakieś - przepraszam - po prostu bzdurne zarzuty i działania w ramach tej zasady: dajcie człowieka, to znajdziemy paragraf - powiedział.

"Cała operacja prowadzona przez nielegalną prokuraturę"

Jarosław Kaczyński stwierdził, że obecne postępowania prowadzone przez prokuraturę są elementem politycznej walki. - Cała ta operacja, która jest dzisiaj prowadzona przez nielegalną prokuraturę - dzisiaj z jeszcze większym natężeniem niż za poprzedniego ministra sprawiedliwości, czyli za pana Bodnara - to wszystko właśnie pod tym hasłem jest prowadzone - podsumował prezes PiS.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET