"Chciałbym być premierem". Polityk PiS ujawnia
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tobiasz Bocheński przyznał, że chciałby w przyszłości objąć stanowisko premiera. W rozmowie z "Super Expressem" polityk podkreślił, że byłoby to dla niego ogromne wyzwanie, ale jest gotów się z nim zmierzyć.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stanowiska obejmował Tobiasz Bocheński w przeszłości.
- Dlaczego Tobiasz Bocheński jest rozważany jako kandydat na premiera.
- Co powiedział Bocheński na temat chęci objęcia funkcji premiera.
- Które nazwiska wymieniane są jako potencjalni kandydaci na premiera z PiS.
Tobiasz Bocheński o premierostwie. "To wielkie wyzwanie"
W partii Jarosława Kaczyńskiego rozpoczęła się dyskusja o przyszłości ugrupowania i obsadzie najważniejszych stanowisk w przypadku powrotu PiS do władzy. Wśród potencjalnych kandydatów na premiera wymieniani są m.in. Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnek oraz Tobiasz Bocheński.
Zapytany przez "Super Express", czy rzeczywiście chciałby stanąć na czele rządu, europoseł odpowiedział jednoznacznie. – Oczywiście, że chciałbym być premierem Rzeczypospolitej. To wielkie wyzwanie, wymaga ogromnej pracy, także dynamizmu i chciałbym się z nim zmierzyć – powiedział Tobiasz Bocheński.
Kim jest Tobiasz Bocheński
Tobiasz Bocheński jest jednym z wiceprezesów Prawa i Sprawiedliwości. W przeszłości pełnił funkcję wojewody łódzkiego, a następnie wojewody mazowieckiego. W 2024 roku wystartował w wyborach na prezydenta Warszawy, uzyskując 23,1 proc. głosów i przegrywając z Rafałem Trzaskowskim.
Obecnie zasiada w Parlamencie Europejskim, gdzie reprezentuje PiS. W ostatnich miesiącach jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście przyszłego kierownictwa partii oraz możliwych zmian w jej strategii.
Dyskusja o przyszłości PiS
Do kolejnych wyborów parlamentarnych pozostały jeszcze dwa lata, ale w Prawie i Sprawiedliwości już trwają rozmowy o przyszłym kształcie rządu. O możliwych kandydatach na stanowisko premiera mówił niedawno w radiowej Trójce Jacek Sasin, wymieniając m.in. Błaszczaka, Czarnka i Bocheńskiego.
Jak wynika z wypowiedzi polityków partii, PiS chce przygotować się na ewentualne przejęcie władzy po zakończeniu obecnej kadencji parlamentu.
Źródło: Radio ZET/Super Express
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET