Kiedy do Polski trafią pierwsze środki z SAFE? Ministra wskazała dwie kluczowe daty
Kiedy do Polski trafią pierwsze środki z programu SAFE i kiedy mogą zakończyć się unijne negocjacje w tej sprawie? O tym w rozmowie z RadioZET.pl mówi Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Pełnomocniczka Rządu ds. Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy podała dwie kluczowe daty, których Polska musi przestrzegać, by móc odpowiedzialnie skorzystać z tych pieniędzy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania są wymagane przed otrzymaniem środków z SAFE przez Polskę.
- Kiedy Bruksela wysyła ostateczną treść umowy do państw członkowskich.
- Jakie są kluczowe daty dla zamówień w ramach programu SAFE.
- Które obszary zostały dotknięte wetem prezydenta dotyczącego SAFE.
- Pierwsze środki, czyli zaliczka 15 proc. - co w przypadku Polski stanowi ok. 20 mld złotych - wpłyną niezwłocznie po podpisaniu umowy pożyczkowej z Komisją Europejską. My jako Polska zakończyliśmy już pracę nad tym dokumentem – tłumaczy Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Podkreśla, że przez ostatnie kilka tygodni trwały bardzo intensywne negocjacje z Brukselą co do treści tej umowy. Kiedy mogą do nas trafić pierwsze pieniądze? Ministra w Kancelarii Premiera i pełnomocniczka rządu ds. Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, odpowiedzialna za wdrożenie programu SAFE, opowiedziała o tym w rozmowie z RadioZET.pl.
Kiedy pierwsze środki z SAFE trafią do Polski?
- Przesłaliśmy swoje stanowisko. Prawdopodobnie w tym tygodniu Bruksela roześle do wszystkich państw członkowskich ostateczną treść umowy. Będzie ona taka sama dla wszystkich krajów. Wszystkie państwa członkowskie biorą udział w mechanizmie SAFE na tych samych warunkach. Oczywiście, każdy ma innej wysokości linię kredytową. Nasza wynosi prawie 44 mld euro – tłumaczy Sobkowiak-Czarnecka.
Kiedy negocjacje mogą się realnie zakończyć? - To wszystko powinno się wydarzyć na dniach. My już po swojej stronie zakończyliśmy też wdrażanie procedur w Ministerstwie Obrony Narodowej, bo weto prezydenta spowodowało, że nie ma tutaj nowego instrumentu finansowego – przyznaje ministra, przypominając, iż Karol Nawrocki zawetował ustawę dot. SAFE i dodając, że środki trafią do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, co wymagało dokonania szeregu zmian.
- W zeszłym tygodniu komisja sejmowa zamknęła proces dostosowywania FWSZ. Rozmawiamy jeszcze z ministrami na temat przekazania środków do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i do Ministerstwa Infrastruktury. Bo weto prezydenta de facto zablokowało możliwość przekazania środków z mechanizmu SAFE do policji, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa, a także na projekty infrastrukturalne – wyjaśnia Sobkowiak-Czarnecka, przekonując, że te pieniądze i tak trafią do poszczególnych służb, tylko „dziś pracujemy nad planem B, jak to zrobić mimo weta”.
Sobkowiak-Czarnecka: dwie kluczowe daty, tego musimy przestrzegać
Ministra mówi także o dwóch kluczowych datach w kontekście organizowania zamówień, żeby móc wykorzystać te pieniądze. Po pierwsze, wszystkie umowy w ramach tzw. „Single Procurement” - czyli jeden kraj członkowski zamawia u jednego producenta - muszą być podpisane do 29 maja tego roku. W naszym przypadku chodzi o znaczną część umów. Druga graniczna data to 31 grudnia 2030 roku. Wtedy wszystkie produkty zamówione w ramach mechanizmu SAFE muszą być już na stanie Wojska Polskiego. Tych dwóch terminów musimy przestrzegać – tłumaczy.
Zaznacza też, że „nie wyklucza żadnego scenariusza” i że „jeśli będzie opóźnienie ze strony Brukseli, my jako kraj członkowski będziemy wnioskować o przesuwanie terminu na późniejszy niż 29 maja”. - Ważne, by Polska w pełni skorzystała z tych środków w sposób odpowiedzialny – zastrzega rozmówczyni RadioZET.pl. Przypomnijmy, że zatwierdzony w połowie lutego przez Radę Unii Europejskiej program SAFE ma zapewnić państwom członkowskim do 150 mld euro pożyczek na inwestycje w przemysł obronny. Polska jest jego największym beneficjentem - otrzyma łącznie 43,7 mld euro.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET