Konfederacja w koalicji rządzącej? Wipler stawia kluczowy warunek

2 min. czytania
29.10.2025 19:56
Obserwuj nas na Google

– Nie wejdziemy do koalicji z nikim, kto nam nie da premiera, czyli osoby decydującej – powiedział stanowczo poseł Konfederacji Przemysław Wipler w programie „Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.

wipler
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Wipler ocenia działania PiS i KO w kontekście ideowości.
  • Jakie warunki Konfederacja stawia przed wejściem do koalicji rządowej.
  • Co Wipler mówi na temat możliwych skutków współpracy koalicyjnej.

Wipler ostro o PiS i KO

Przemysław Wipler ostro skrytykował dwie największe partie polityczne – Prawo i Sprawiedliwość oraz Koalicję Obywatelską. – Obie te partie są bezideowe i elastyczne. Jak Donald Tusk chce walczyć o głosy Konfederacji, to i nawet jest gotów grozić wypowiedzeniem Konwencji o Ochronie Praw Człowieka – stwierdził.

Podkreślił, że „to są formacje, które właśnie potrzebują, każda z nich, takiego partnera, który wymusi pewne standardy, a jeżeli ich nie wymusi skutecznie, to zginie”.

– Jesteśmy formacją, która, jeżeli wejdzie do rządu z kimkolwiek – powtarzam: z kimkolwiek – i nie spełni oczekiwań pokładanych w nas przez naszych wyborców, przez całe młode pokolenie Polaków, to przestaniemy istnieć, bo ludzie nas wyrzucą na śmietnik i okażemy się nikomu do niczego niepotrzebni – mówił Wipler. - My sobie po prostu nie możemy pozwolić na takie błędy – dodał.

Redakcja poleca

„Nie chcemy być przystawką”

Poseł Konfederacji zaznaczył, że „w koalicję będziemy wchodzić, a jeżeli nasz partner będzie łamał reguły, które będziemy starali się narzucić, to wtedy ta koalicja się zakończy, ale to wtedy nasz partner wypadnie z koalicji”.

Oglądaj

– Nie wejdziemy do koalicji z nikim, kto nam nie da premiera, czyli osoby decydującej – powtórzył. Dodał, że „bo inaczej skończymy jako przystawka”.

Wipler przyznał, że „jest ta gigantyczna polaryzacja, że gdyby ktoś, nasz partner, z kimkolwiek byśmy się nie dogadali, chciał odwoływać premiera z Konfederacji, to musiałby wejść, złamać polaryzację, musiałby się PiS dogadać z PO”.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET