`

Kosiniak-Kamysz ostro o honorowaniu UPA przez Ukrainę. „Nie podlega negocjacjom”

1 min. czytania
06.06.2026 12:50
Obserwuj nas na Google

W sobotę doszło do spotkania Władysława Kosiniaka-Kamysza z szefem kancelarii Wołodymyra Zełenskiego Kyryłem Budanowem. Wicepremier przedstawił polskie oczekiwania dotyczące decyzji o nazwaniu jednej z ukraińskich wojskowych jednostek imieniem „Bohaterów UPA”. „Pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom” - napisał na X szef MON.

Kosiniak-Kamysz i Budanow
fot. Władysław Kosiniak-Kamysz X

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były polskie oczekiwania wobec nazwania ukraińskiej jednostki imieniem UPA.
  • Co Kosiniak-Kamysz podkreślił podczas spotkania z Budanowem.
  • Co dla szefa MON znaczy pamięć o ofiarach Wołynia. 

Kosiniak-Kamysz spotkał się z Budanowem 

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z szefem kancelarii Wołodymyra Zełenskiego w sobotę rano. Wicepremier we wpisie na portalu X zapewnił, że przedstawił polskie oczekiwania dotyczące decyzji o nazwaniu jednej z ukraińskich wojskowych jednostek imieniem „Bohaterów UPA”. „Polska i Ukraina w sprawach bezpieczeństwa są partnerami. Ale w sprawach historii musimy mówić sobie prawdę, bo tylko tak jesteśmy w stanie budować przyszłość” - wyjaśnił Kosiniak-Kamysz. 

Wicepremier przedstawił również zdecydowane stanowisko względem Ukraińskiej Powstańczej Armii i jej roli w ludobójstwie Polaków na Kresach Wschodnich. „Pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom. Są granice których przekraczać nie wolno” - dodał szef MON. 

Redakcja poleca

Reakcja Polski na decyzję prezydenta Ukrainy 

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Sprawa ta wzbudziła kontrowersje wśród Polaków. Prezydent Karol Nawrocki w reakcji na decyzję Zełenskiego zaproponował odebranie mu Orderu Orła Białego, nadanego w 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET