`

Kryzys w PiS zażegnany? Kaczyński stawia Morawieckiemu ultimatum

4 min. czytania
21.04.2026 15:09
Obserwuj nas na Google

- Rozmowa z Mateuszem Morawieckim przyniosła kompromis, a założone przez niego Stowarzyszenie Rozwój Plus nie zostanie zlikwidowane, lecz będzie działało „jakby wewnątrz partii” - oświadczył na wtorkowej konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński. Mimo to postawił kilka warunków, jakie musi spełniać ugrupowanie Morawieckiego. Czy to koniec konfliktu wewnątrz partii?

Były premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński
fot. PAP/Leszek Szymański

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co o stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego powiedział Jarosław Kaczyński.
  • Dlaczego doszło do konfliktu wewnątrz PiS.
  • Jakie role mają pełnić Morawiecki i Czarnek w nowej strategii PiS.
  • W jaki sposób Stowarzyszenie Rozwój Plus ma działać pod parasolem PiS.

We wtorek na konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński i były premier Mateusz Morawiecki wyjaśniali konflikt, jaki wybuchł w związku z założeniem przez Morawieckiego Stowarzyszenia Rozwój Plus. Były premier zapewniał, że jego organizacja ma służyć docieraniu „pod parasolem Prawa i Sprawiedliwości” do różnych środowisk i grup społecznych z ofertą programową. - Nie chcemy prowadzić działalności stricte politycznej, partyjnej - mówił.

Dzień wcześniej, w poniedziałek wieczorem, doszło do spotkania Kaczyńskiego, Morawieckiego oraz europosła PiS Adama Bielana. Spotkanie to również miało związek z utworzonym przez Morawieckiego stowarzyszeniem, do którego dotychczas zapisać się miało nawet kilkudziesięciu parlamentarzystów partii.

We wtorek Kaczyński i Morawiecki wygłosili wspólne oświadczenie dla mediów, podczas którego szef PiS podkreślił, że trwająca siedem godzin rozmowa przyniosła „kompromis sprowadzający się najogólniej do tego, że działalność stowarzyszenia będzie prowadzona jakby wewnątrz partii”.

Jak powiedział Kaczyński, w trakcie posiedzenia prezydium Komitetu Politycznego PiS padł pomysł powołania Rady Eksperckiej, do której zaproszeni zostaną członkowie stowarzyszenia. Wyjaśnił, że nie oznacza to, że stowarzyszenie zostanie zlikwidowane. Szef PiS zapowiedział również dalsze prace nad rozwiązaniem problemu stowarzyszeń, których - jak zauważył - wewnątrz partii jest obecnie kilka.

Nowa taktyka PiS. Czarnek i Morawiecki staną na czele dwóch skrzydeł

Kaczyński oświadczył, że w związku z porozumieniem partia będzie miała „dwa płuca”. Wyjaśnił, że PiS ma zamiar z jednej strony docierać do zwolenników Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej i bardziej „radykalnego elektoratu” - tu podkreślił rolę kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka, zaś „drugim płucem” ma być trafianie do osób, które oczekują przede wszystkim efektywnie działającego rządu i „spokoju”, za co ma być odpowiedzialny Morawiecki.

Były premier zaznaczył, że rozmowa z Kaczyńskim dotyczyła m.in. tego, jak docierać do środowisk z „bardzo różnych miejsc w społeczeństwie”. Podkreślił, że potrzebne jest stworzenie dla nich oferty i wychodzenie z nią oraz że takie właśnie zadanie mają „podśrodowiska” w Prawie i Sprawiedliwości, w tym zainicjowane przez niego stowarzyszenie.

- Stowarzyszenie Rozwój Plus generalnie ma temu właśnie służyć również w ramach Rady Eksperckiej, która została zaproponowana jako pewnego rodzaju podmiot zbiorczy, wspólny mianownik wielu inicjatyw, bo przecież to nie jest pierwsze stowarzyszenie - mówił były premier.

Podkreślił również, że docieranie do różnych środowisk odbywałoby się „pod parasolem Prawa i Sprawiedliwości”. - Chcemy prowadzić szeroko rozumianą działalność programową, społeczną i z taką bardzo głęboką intencją, żeby rzeczywiście zakończyć te rządy (obecnej koalicji - przyp. red.) - zapewnił Morawiecki.

PiS stawia warunki Morawieckiemu

Jednocześnie wskazał, że stowarzyszenie „nie ma charakteru ekskluzywnego”, a jego ambicją jest „pomoc w dotarciu do bardziej aspiracyjnych marzeń naszych rodaków”. - Chcemy być taką oazą nadziei na tej pustyni bardzo złych rządów, z którymi się dzisiaj mierzymy. Chcemy być otwarci wobec różnych środowisk po to też, żeby budować naszą zdolność koalicyjną, ale też przede wszystkim budować naszą siłę przekazu (…) do tych środowisk, do których może trochę w mniejszym stopniu udało się do tej pory adresować naszą ofertę - podkreślił Morawiecki. Kaczyński dodał, że działalność stowarzyszenia Rozwój Plus „ma być prowadzona dla zwycięstwa” PiS.

Po oświadczeniu rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał na X, że działalność Stowarzyszenia Rozwój Plus i wszelka aktywność jego członków będzie koncentrowała się na „inicjatywach w ramach Rady Eksperckiej, w strukturze partii, a nie obok”. Dodał ponadto, że stowarzyszenie nie będzie przyjmowało w swoje szeregi kolejnych członków PiS, w tym parlamentarzystów, nie będzie tworzyło struktur lokalnych ani powoływało pełnomocników. Zaznaczył przy tym, że „o tym, kto dołączy do Rady Eksperckiej i stanie na jej czele, zdecyduje Prezydium Komitetu Politycznego”.

Kryzys w PiS. Trwa spór między wewnętrznymi ugrupowaniami

Na początku kwietnia w wywiadzie dla Wirtualnej Polski Morawiecki potwierdził medialne doniesienia dotyczące założenia własnego stowarzyszenia skupiającego osoby, którym „nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna”. Po publikacji wywiadu, tego samego dnia, odbyło się spotkanie prezesa PiS z Morawieckim, podczas którego omówili oni m.in. sytuację wewnątrz ugrupowania. Według informacji PAP spotkanie miało na celu „zdyscyplinowanie” byłego premiera, którego działania w ostatnim czasie nie współgrały z linią partii.

Źródła PAP z kierownictwa PiS podkreślały wtedy, że stowarzyszenie Morawieckiego jest tworzone w kontrze do partii, a jego ostatnie działania powodują, że traci zaufanie członków PiS. Z kolei politycy związani z Morawieckim twierdzili, że celem inicjatywy jest pozyskanie dla PiS wyborców centrum.

Rzecznik partii Rafał Bochenek przekazał w ubiegłym tygodniu PAP, że „zdecydowana większość władz partii wyraziła swoje zaniepokojenie inicjatywą stowarzyszenia, zwłaszcza teraz kiedy jedność jest szczególnie potrzebna”. Jego zdaniem „udział w tym przedsięwzięciu nie służy dobru partii”.

W zeszłym tygodniu prezes PiS oświadczył, że dla ludzi, którzy będą się angażować w stowarzyszenie Morawieckiego, miejsc na listach PiS nie będzie. Kaczyński tłumaczył, że statut ugrupowania wyraźnie zakazuje działalności w innych organizacjach politycznych, a „to, co zostało powołane (przez Mateusza Morawieckiego - przyp. red.), ta organizacja ma właśnie taki charakter, już zaczyna budować struktury lokalne”.

Od końca listopada ub.r. politycy PiS przyznają nieoficjalnie, że wewnątrz ugrupowania trwa konflikt między zwolennikami Morawieckiego nazywanymi „harcerzami” a grupą jego przeciwników, skupioną m.in. wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego, zwaną „maślarzami”, czy frakcją byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET