`

Ktoś celowo opóźnia powstanie bazy USA w Polsce? „Informacje badane przez służby"

2 min. czytania
22.09.2026 18:50
Obserwuj nas na Google

Rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślił we wtorek, że informacje, jakoby ktoś miał sabotować wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa i celowo opóźniać proces powstawania bazy wojsk amerykańskich w Polsce, są przedmiotem wnikliwej analizy służb.

rzecznik rządu
fot. Dawid Wolski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak rzecznik rządu odniósł się do doniesień o opóźnianiu decyzji ws. bazy USA.
  • Co powiedział Trump o postępach w tworzeniu bazy USA w Polsce.
  • Które działania są prowadzone przez polski rząd w kontekście bazy.
  • Dlaczego stała obecność wojsk USA w Polsce jest istotna.

Rzecznik rządu komentuje medialne doniesienia

Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu Szłapka zapytany został o doniesienia medialne, jakoby politycy prawicy prowadzili zakulisowe działania na rzecz opóźnienia decyzji w sprawie wojskowej bazy USA w Polsce. - Wszelkie pojawiające się informacje o tym, jakoby ktoś miał działać przeciwko polskiemu bezpieczeństwu, na przykład opóźniając czy sabotując wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa obecnością naszych sojuszników na terenie Polski (…) będzie badana zawsze przez służby - podkreślił rzecznik rządu.

Zaznaczył, że będzie tak niezależnie od motywacji takich działań - czy mają zaszkodzić one rządowi komunikacyjnie, czy też służyć obcym interesom. Dodał, że jeżeli tego typu informacje pojawiają się w przestrzeni publicznej, to są one na pewno przedmiotem „wnikliwej analizy" odpowiednich, powołanych do tego służb.

Trump z jasną deklaracją i pochwałami dla Nawrockiego

W czwartek prezydent USA Donald Trump przekazał, że „czynione są wielkie postępy w kierunku ustanowienia bazy wojsk lądowych USA w Polsce". Dodał, że dzieje się tak „dzięki odważnemu przywództwu jego przyjaciela, Karola Nawrockiego, prezydenta Polski". Trump stwierdził, że wkrótce może zostać ogłoszona lokalizacja bazy. Wcześniej, 10 i 11 września, Polskę odwiedziła też amerykańska delegacja, na czele, której stali podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno i zastępca asystenta sekretarza wojny ds. NATO i Europy William Cappelletti. Amerykanie spotkali się z przedstawicielami MON i Kancelarii Prezydenta, a wśród tematów rozmów była stała obecność wojsk USA w Polsce. Przedstawiono im też potencjalne lokalizacje przyszłej bazy. Stała obecność sił USA będzie też jednym z tematów rozmów Kosiniaka-Kamysza z szefem Pentagony w przyszłą środę.

Redakcja poleca

W piątek po rozmowie z prezydentem Nawrockim, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, ws. stałej bazy nie ma różnic między rządem a prezydentem. Podkreślił, że rząd docenia starania i osobiste relacje Nawrockiego z prezydentem Donaldem Trumpem. Dodał jednak, że działania związane z przygotowaniem i gotowością do przyjęcia wojsk USA, w tym wspieranie kosztownych inwestycji, leży już po stronie rządu.

Równolegle w USA trwa sześciomiesięczny przegląd amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, który ma zakończyć się pod koniec roku. Decyzje Pentagonu prawdopodobnie dotkną w największym stopniu sił USA w Niemczech, we Włoszech i Hiszpanii. Według doniesień część z wojsk może zostać przeniesiona na wschodnią flankę NATO. W ramach przeglądu może zapaść decyzja o powstaniu stałej bazy sił lądowych USA w Polsce, co w czwartek zapowiadał prezydent USA Donald Trump.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET