`

Kulisy zawieszenia komendanta SOP. "MSWiA miało co najmniej trzy powody"

2 min. czytania
20.01.2026 16:43
Obserwuj nas na Google

MSWiA miało co najmniej trzy powody, by zawiesić komendanta Służby Ochrony Państwa, gen. Radosława Jaworskiego – ustalił dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski. Wynikają one z audytu przeprowadzonego w SOP w ubiegłym roku, którego rezultaty minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poznał na przełomie roku.

szef SOP
fot. Filip Naumienko /REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Gen. Radosław Jaworski, szef SOP, zawieszony z powodu możliwych strat finansowych na około milion złotych i przyjęcia funkcjonariusza z wyrokiem za alkohol.
  • Zawieszenie Jaworskiego to decyzja MSWiA, zgodnie z ustawą SOP, której nie poparł prezydent Nawrocki. Obowiązki przejął zastępca, płk Tomasz Jackowicz.
  • Minister Marcin Kierwiński zaznaczył, że decyzja o zawieszeniu szefa SOP podyktowana była dobrem służby, co jest wrażliwym obszarem bezpieczeństwa.

Szef SOP zawieszony. Kulisy audytu

Z ustaleń kontrolerów wynika, że gen. Radosław Jaworski mógł narazić Skarb Państwa na stratę sięgającą około miliona złotych. SOP nie naliczyła bowiem kar umownych firmie, od której zakupiono samochody, mimo że przedsiębiorstwo to nie wywiązywało się należycie z obowiązków związanych z ich serwisowaniem i naprawą.

Drugim powodem były zastrzeżenia dotyczące przyjęcia do służby w SOP funkcjonariusza prawomocnie skazanego za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Zdaniem kontrolerów było to całkowicie niedopuszczalne, ponieważ w tej formacji służbę może pełnić wyłącznie osoba o "nieposzlakowanej opinii", która "nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo".

Redakcja poleca

Gen. Radosław Jaworski zawieszony

Trzecim argumentem przemawiającym za zawieszeniem komendanta były zastrzeżenia do przyjętych przez niego planów działań ochronnych wobec osób objętych ochroną SOP.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało we wtorek o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec komendanta Służby Ochrony Państwa. Gen. Radosław Jaworski został zawieszony w pełnieniu czynności służbowych, a jego obowiązki przejął dotychczasowy zastępca komendanta SOP, płk Tomasz Jackowicz.

Nieco później tego samego dnia szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker przekazał, że kilka dni wcześniej – na prośbę resortu – odbyło się spotkanie prezydenta z szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim w sprawie sytuacji w SOP. "W tej formacji zmiana na stanowisku komendanta wymaga zgody prezydenta. Prezydent Nawrocki nie zgodził się na odwołanie gen. Radosława Jaworskiego z pełnionej funkcji" – napisał Szefernaker na platformie X.

"Decyzja podyktowana dobrem służby"

Zaznaczył jednocześnie, że zawieszenie szefa SOP jest decyzją MSWiA i nie wymaga zgody prezydenta. "W tej sytuacji pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie formacji i bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie bierze na siebie minister M. Kierwiński" – dodał.

Zgodnie z ustawą o Służbie Ochrony Państwa komendanta SOP powołuje i odwołuje premier w uzgodnieniu z prezydentem, na wniosek ministra spraw wewnętrznych i administracji. Szef MSWiA podkreślił we wtorek po południu, że SOP "to służba złożona z profesjonalnych funkcjonariuszy, oddanych Ojczyźnie i swojej pracy", jednak jest to "obszar szczególnie wrażliwy". "Moja decyzja o zawieszeniu komendanta SOP podyktowana jest dobrem tej służby. I to jest jedyny komentarz do tej sprawy" – napisał Marcin Kierwiński na platformie X.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET