`

Lider PSL ogłosił decyzję ws. wyborów. Wymowny komentarz do nowego sondażu

2 min. czytania
23.10.2025 14:48
Obserwuj nas na Google

Wicepremier, szef MON i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył w czwartek, że jego ugrupowanie w przyszłych - zaplanowanych na 2027 rok - wyborach parlamentarnych będzie startowało samodzielnie, bo jest "samodzielną partią polityczną". To jego komentarz do najnowszego sondażu, w którym tzw. jedna lista daje koalicji rządowej większość w Sejmie. 

PSL
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie poparcie mają główne partie według najnowszego sondażu OGB.
  • Dlaczego obóz rządzący rozważa wspólny start z jednej listy.
  • Co Władysław Kosiniak-Kamysz uważa o startowaniu z jednej listy.
  • Które partie mogłyby znaleźć się pod progiem wyborczym według sondażu.

Nowy sondaż i dwa scenariusze dla Tuska

Z najnowszego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) wynika, że KO może liczyć na poparcie 38,12 proc. respondentów, PiS - 29,81 proc., Konfederacja - 15,5 proc., Konfederacja Korony Polskiej - 6,02 proc. Pod progiem wyborczym znalazłyby się: Nowa Lewica (4,13 proc.), PSL (2,78 proc.), Razem (2,03 proc.) oraz Polska 2050 (1,61 proc.). Taki układ sił oznacza utratę władzę przez obecną koalicję i większość sejmową dla ew. sojuszu PiS i Konfederacji.

Redakcja poleca

Ale pracownia - która najtrafniej przewidziała wyniki tegorocznych wyborów prezydenckich - zbadała także wariant wspólnego startu obecnej koalicji rządzącej z jednej listy. Wówczas obóz rządzący (KO, NL, PSL i Polska 2050) mógłby liczyć na 46,73 proc. poparcia, PiS - 28,7 proc. głosów, Konfederacja - 16,54 proc., Konfederacja Korony Polskiej - 5,84 proc., a Razem - 2,19 proc. W tej sytuacji minimalną (obliczoną na kilku posłów) przewagę w Sejmie utrzymałby rząd Donalda Tuska. 

Jak wystartuje PSL? Kosiniak-Kamysz rozwiewa wątpliwości

W kontekście tego sondażu  Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany w czwartek na konferencji prasowej, czy PSL rozważa start w wyborach parlamentarnych - zaplanowanych na jesień 2027 roku - z ewentualnej jednej listy ugrupowań koalicyjnych. Prezes partii (który jest jednocześnie wicepremierem i szefem MON) odpowiedział, że "już widział kiedyś podobne sondaże", które dawały jednej liście koalicyjnej zwycięstwo w 2019 roku. Chodzi o eurowybory, które Koalicja Europejska złożona z KO, SLD i PSL przegrała z PiS).

Przypomniał też, że podobne badania "później miały dać zwycięstwo w 2023 roku" (ostatecznie ówczesna opozycja poszła do wyborów w trzech blokach). - Gdybyśmy się na to umówili, to byłoby tak, jak na Węgrzech. Tam w 2022 roku stworzono jedną listę i przegrali. My nie stworzyliśmy jednej listy i wygraliśmy - powiedział Kosiniak-Kamysz. Lider ludowców oświadczył jednocześnie, że PSL będzie startowało w przyszłych wyborach parlamentarnych samodzielnie, "bo jest samodzielną partią polityczną".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET