`

Tusk uderza w Kaczyńskiego, padły mocne słowa. "Podpalacz z Żoliborza"

2 min. czytania
20.10.2025 20:13
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu wpływ na "narastającą falę przemocy w Polsce". Odnosząc się do ataku na siedzibę PO i niedawnej wypowiedzi Roberta Bąkiewicza, nazwał prezesa PiS "podpalaczem z Żoliborza". 

Donald Tusk Jarosław Kaczyński
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER, WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się przed siedzibą PO i jak premier wiąże to zdarzenie z działaniem Jarosława Kaczyńskiego.
  • Dlaczego Donald Tusk nazywa Kaczyńskiego "podpalaczem z Żoliborza".
  • Co powiedział Bąkiewicz na wiecu PiS w Warszawie.

Burza po słowach Bąkiewicza i ataku na siedzibę PO. Tusk rzuca oskarżenia

Donald Tusk w filmie opublikowanym w mediach społecznościowych odniósł się do zdarzenia sprzed siedziby PO. Sprawca ataku, 44-letni Polak, został zatrzymany w poniedziałek rano przez funkcjonariuszy z Komendy Stołecznej oraz Komendy Rejonowej Policji Warszawa I. Mężczyzna jest mieszkańcem powiatu łosickiego (woj. mazowieckie) i jak informują służby "w maju tego roku został zatrzymany do gróźb karalnych na portalu X w kierunku zabójstwa premiera Donalda Tuska." Sprawa w czerwcu trafiła do sądu z aktem oskarżenia, czynności są w toku.

W kontekście tych wydarzeń przypominane są słowa Roberta Bąkiewicza, które padły na ostatnim wiecu PiS w Warszawie. - Nie możemy składać broni. Nie bójcie się tego, że oni próbują nas zastraszyć. Nie bójcie się prokuratur, sądów. Ci ludzie zapłacą za to cenę. Ta droga na Grunwald musi być taka, że sprawiedliwość musi zapaść, że te chwasty trzeba z polskiej ziemi powyrywać i napalm na tę ziemię rzucać, żeby nigdy nie odrosły. I teraz bierzmy do jednej ręki kosę albo miecz i idźmy do walki, a w drugiej trzymajmy różańce - mówił.

Redakcja poleca

Tusk nazywa Kaczyńskiego "podpalaczem z Żoliborza"

Wypowiedź Bąkiewicza przywołał w poniedziałek premier. - Tydzień temu na wiecu PiS-u Jarosław Kaczyński poprosił o głos Roberta Bąkiewicza, mówiąc: to dzielny i mądry człowiek - powiedział Tusk. - I kilka dni później w Warszawie Krzysztof B. usiłował podpalić siedzibę Platformy Obywatelskiej przy użyciu koktajlu Mołotowa. Krzysztof B. już siedzi. Robert Bąkiewicz ma zarzuty i czeka na kolejne. A cała polityczna odpowiedzialność za narastającą falę przemocy w Polsce i też za ten atak spada na "Podpalacza z Żoliborza" Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził szef polskiego rządu w nagraniu, w którym wykorzystano wygenerowaną przy pomocy sztucznej inteligencji grafikę przedstawiająca podobiznę Kaczyńskiego wraz z podpalonym koktajlem Mołotowa.

Nagranie zostało udostępnione również przez szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. "Podpalacz z Żoliborza wprost odpowiada za nienawiść w polityce. Za zatrucie umysłów wielu Polaków" - napisał minister.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET