Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Łukasz Mejza opuścił klub PiS.
- Co Łukasz Mejza mówi o swojej potencjalnej karierze w walkach freak fightowych.
- Dlaczego Łukasz Mejza uważa, że jego decyzja jest korzystna dla PiS.
Łukasz Mejza nie jest już członkiem klubu PiS
Łukasz Mejza tłumaczy w rozmowie z reporterem Radia ZET Tomaszem Kubatem, że jego decyzja ma chronić Prawo i Sprawiedliwość przed atakami medialnymi, które mogłyby wywołać jego przyszłe decyzje związane z działalnością charytatywną. „Nie pozwolę na to, aby przez moje obecne i przyszłe decyzje polityczne oraz te dotyczące działalności charytatywnej (które mogą być kontrowersyjne, ale służą wyższym celom) Klub był obiektem ataku ze strony prorządowych mediów" - napisał w oświadczeniu na portalu X.
- Stwierdziłem, że tak będzie lepiej i dla klubu i dla mnie i po rozmowie, zarówno z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim, jak i panem przewodniczącym Mariuszem Błaszczakiem podjąłem taką decyzję. Jednocześnie zapewniam, że nadal będę wspierał politykę całego obozu patriotycznego - powiedział z kolei w rozmowie z reporterem Radia ZET.
Mejza zastrzegł, że jeśli chodzi o jego zapowiadany udział w walkach freak fightowych to ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął. Przyznał, że "jest skłonny rozważyć" tę propozycję, jeśli otrzyma ofertę, która będzie satysfakcjonowała go finansowo. Powiedział wprost o "bańce". Pieniądze w całości chciałby przeznaczyć na "cele charytatywne, pomoc zwierzętom i pomoc ludziom".
Czy rozstanie z klubem PiS to koniec kariery politycznej Łukasza Mejzy? - Absolutnie nie. Wciąż są bardzo dobre relacje i tak będzie. Wrogiem jest Donald Tusk i dlatego obóz polityczny musi być zjednoczony - powiedział dziennikarzowi Radia ZET Błażejowi Makarewiczowi.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET