"Ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie". Tusk uderza w Nawrockiego

2 min. czytania
24.03.2026 12:56
Obserwuj nas na Google

- Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech odbyła się wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu - poinformował we wtorek przed posiedzeniu rządu premier Donald Tusk. - W interesie Polski nie jest wspieranie Orbana w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach. Jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie - dodał szef polskiego rzadu.

Premier Donald Tusk. Prezydent Karol Naworocki
fot. Anita Walczewska/East News, Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Tusk zareagował na wizytę Nawrockiego na Węgrzech.
  • Dlaczego Tusk uważa wizytę Nawrockiego za działanie wbrew polskim interesom.
  • Co Orbanowi zarzuca Tusk w kontekście blokady wypłaty pieniędzy dla Polski.
  • Które działania dyplomatów węgierskich budzą zaniepokojenie Tuska.

Tusk skrytykował wizytę Nawrockiego na Węgrzech

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Tego dnia Nawrocki spotkał się również z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem.

Przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów premier Donald Trusk skomentował wizytę Nawrockiego na Węgrzech, która - jego zdaniem - skupia uwagę opinii publicznej nie tylko w Polsce, ale i całej Europie. Tusk podkreślił, że wizyta ta odbyła się "wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu". Zaznaczył przy tym, że wspieranie premiera Orbana w przededniu wyborów na Węgrzech jest działaniem wbrew polskim interesom.

Redakcja poleca

"To Orban blokuje wypłatę pieniądzy dla Polski"

- Cały czas czekamy na 2 mld zł, które powinny wpłynąć z europejskiej kasy za sprzęt jaki wysłaliśmy jako Polska Ukrainie w pierwszych miesiącach wojny. (...) To premier Viktor Orban osobiście blokuje wypłatę tych pieniędzy dla Polski - powiedział Tusk.

Dodał też, że od dłuższego czasu docierają do niego informacje, że węgierscy dyplomaci - najbliżsi współpracownicy Orbana - ściśle współpracują z władzami rosyjskimi, przekazując im dyskretne informacje z posiedzeń instytucji europejskich.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET