`

Morawiecki zaskoczył w wywiadzie. Przyznał, że ostrzegał Kaczyńskiego

2 min. czytania
09.09.2026 13:18
Obserwuj nas na Google

- Ostrzegałem swoje środowisko (...) wiele razy na różnych rozmowach samego pana prezesa, ale nie tylko - powiedział w rozmowie na Kanale Zero były premier, prezes stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusz Morawiecki. Polityk mówił w rozmowie z dziennikarzem o kryptowalutach.

Mateusz Morawiecki
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Mateusz Morawiecki ostrzegał PiS przed kryptowalutami.
  • Jakie ryzyka widział były premier w regulacjach rynku kryptowalut.
  • Co zrobił szef KNF ws. Zondacrypto za rządów Morawieckiego.
  • Kogo szef UOKiK ostrzegał w związku z giełdą kryptowalut.

Były premier ostrzegał Jarosława Kaczyńskiego ws. Zondacrypto?

W środowy poranek były premier i lider stowarzyszenia Rozwój Plus w rozmowie na Kanale Zero, zapytany przez dziennikarza, mówił o ostrzeżeniach w sprawie kryptowalut wobec swoich dawnych sojuszników politycznych z PiS, na czele z Jarosławem Kaczyńskim. - Ostrzegałem swoje środowisko (...) przede wszystkim wiele razy na różnych rozmowach samego pana prezesa, ale nie tylko. W czasie, kiedy były tematy tego dotyczące na naszym kierownictwie, również były czasami spory, ale ja nie mówię o szczegółach - powiedział Mateusz Morawiecki.

- Wiele razy rozmawialiśmy o tym. Natomiast, pamięta pan środowisko Solidarnej Polski? Nie będę wymieniał konkretnych nazwisk, ale jak oni dążyli do tego, żeby ta, że tak powiem, cała sprawa była w taki sposób uregulowana, że ja widziałem w tym po prostu ogromne ryzyka. Więc jeszcze raz, Rozwój Plus, całe nasze środowisko, nie ma sobie tutaj nic do zarzucenia - kontynuował wypowiedź były premier.

Redakcja poleca

Jakie działania podjęły służby za czasów Morawieckiego

Lider Rozwoju Plus dodał, że szef Komisji Nadzoru Finansowego, którego jeszcze on, jako premier powołał składał zawiadomienia do prokuratury w sprawie Zondacrypto. Ponadto szef Urzędu Uchrony Konkurencji i Konsumentów, także powołany przez Morawieckiego miał przestrzegać służby specjalne.

- W związku z tym mogę powiedzieć, że tutaj nie tylko mam czyste sumienie, ale jeszcze byłem głosem, jak się okazuje, głosem wołającego na puszczy - dodał były premier. Stwierdził też, że obecny szef rządu starał się, w opinii Mateusza Morawieckiego, „może wciągnąć w pułapkę część opozycji”, co mogło się to Donaldowi Tuskowi udać.

Źródło: Radio ZET/OficjalneZero - X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET